Lubelskie - Lubelskie OT
Andrew - 14-03-2011, 15:23
Przewody i świece zmienione są, mało jeżdżone na nich było. Zobaczymy
plecho1 - 14-03-2011, 15:27
Naprawdę myślę że przy takiej różnicy w cenie obydwu paliw warto założyć LPG, sam bym założył jak by było można za rozsądne pieniądze ale w tym silniku raczej to nie nastąpi.
Narazie muszę kończyć bo córka mi się budzi, jest dziś trochę marudna bo chyba ząbki trochę męczą.
Andrew - 14-03-2011, 15:29
Ok No do GDI to instalka mija się z celem ze względu na koszta... Powodzenia w pilnowaniu córy
Seichan - 14-03-2011, 15:43
Chwilę mnie nie było i tyle do czytania
Andrew - 14-03-2011, 17:07
| Seichan napisał/a: | Chwilę mnie nie było i tyle do czytania | A jak
bastek - 14-03-2011, 18:21
| Seichan napisał/a: | | Chwilę mnie nie było i tyle do czytania |
ja mam tak codziennie
Bursztynka - 14-03-2011, 18:44
| Jaro1974 napisał/a: | Perła chmielowa niepasteryzowana!!! Hit miesiąca albo i trzech |
faktycznie zapomniałam o perełce, a faktycznie zachwalaliście na forum i z ciekawości kupiłam i przyznam szczerze że polubiłam
no i taniej wychodzi niż cukier na cukierki
Seichan - 14-03-2011, 18:47
Ano widzisz
Polubię takie lenistwo w domu
Bursztynka - 14-03-2011, 18:50
u mnie kolega w pracy mówi że urlop to zabobon człowiek przychodzi do pracy po urlopie i łapie się za głowę bo ma dwa razy więcej roboty i biurko do odgarnięcia z papierów, więc lepiej wcale nie chodzić na urlop i człowiek się męczy codziennie równomiernie
radek79 - 14-03-2011, 18:58
idąc na urlop musisz zabierać biurko ze sobą że by ci inni nie dokładali ci roboty na twoje
Seichan - 14-03-2011, 19:03
Mnie nie będzie tak długo, że robota nie będzie mogła na mnie czekać
Bursztynka - 14-03-2011, 19:13
jedna i druga opcja jest dobra, tylko biurko ciężko zabrać ze sobą, łatwiej pójść na dłuższy urlop, pod warunkiem właśnie że współpracownicy zrobią co trzeba zrobić a nie zawalą biurko nieobecnego odpoczywającego
Andrew - 14-03-2011, 19:15
Heh, ja jakbym się wybrał na dłuższy urlop, to bym z tych papierzysk nie wylazł
Seichan - 14-03-2011, 19:29
U mnie terminy odgrywają bardzo ważną rolę i zawalenie któregoś może za drogo kosztować.
Dlatego o ile po tygodniowym urlopie miałabym zawalone biurko (dotychczas dłuższych urlopów nie brałam), o tyle dłuższy urlop wyklucza całkowicie oczekiwanie na mój powrót.
plecho1 - 14-03-2011, 19:33
A ja na urlop jadę w lipcu i to na około 1,5 miesiąca, tylko ja i truskawki oraz maliny
Super jest mój mały brzdąc ale potrafi też dać dobrze w kość więc troszkę odpoczynku się przyda
|
|
|