Nasze Miśki - Moje Galanty oraz Galant i Colt Baśki
robertdg - 29-12-2011, 09:55
| Krzyzak napisał/a: | | FAG i KYK - nie wiem, dobre to? | FAG to dobry produkt, tego drugiego nie znam, albo nie kojarze
Krzyzak - 29-12-2011, 10:07
kyk był made in korea - myślałem, że jest lepszy od fag, bo na tym ostatnim nie było kraju producenta
wolałbym japan, ale nie było...
robertdg - 29-12-2011, 10:16
Schaeffler Technologies GmbH & Co. KG · Germany to producent dostarczający podzespoły na pierwszy montaż (FAG, INA, LUK) - odpowiednik dla japońskiego NSK
http://kykbrg.com/
Hugo - 29-12-2011, 11:33
Jeśli dobrze pamiętam to syf. Kiedyś oferowali na alle... łożysko przedniego koła do EA tej firmy za chyba 110 zł, więc cena mówi za siebie.
Krzyzak - 31-12-2011, 22:07
sprawdziłem stronę KYK i wychodzi, że też są bardzo spoko
w każdym razie dziś popołudniu odpaliłem bordka i zrobiłem mini wyjazd - chyba wszystko złożyłem poprawnie, bo chodzi elegancko (a dostał kompletnie nowy rozrząd z pompą i uszczelniaczami, także nowy płyn chłodniczy)
lekko tylko słychać nowe alternator, bo komutator przez stare szczotki miał pewne nierówności
a jak pięknie pracuje zawieszenie - marzenie
wszystko złożyłem wczoraj, przedwczoraj tylko wprasowałem sworzeń i łożysko
na początek stycznia planuję identyczną operację z prawym przodem - czyli też nowy sworzeń, guma wahacza i stabilizatora, łącznik stabilizatora, nowy przegub wewnętrzny (okazało się, że w starym praktycznie nie było smaru - jeździłem tak z 10 lat, bo wtedy ostatni raz były zdejmowane półosie), łożysko + uszczelniacze, końcówka kierownicza, uszczelniacz półosi
do malowania też idzie osłona tarczy hamulcowej - jeden z nielicznych elementów, którego nie można normalnie kupić
wyregulowałem też zapłon - był ok. 7 stopni spóźniony - teraz reaguje na gaz jak wściekły
zlikwidowałem wyciek oleju spod korka spustowego - uszczelka miała wyraźnie dość
w planach późniejszych mam nowe bębny na tył + łożyska + uszczelniacze oraz zmienić przednie zaciski na te od EA5 (już zakupione od Mare)
jacek11 - 31-12-2011, 22:25
| Krzyzak napisał/a: | | lekko tylko słychać nowe alternator, bo komutator przez stare szczotki miał pewne nierówności |
zawsze można lekko na tokarni liznąć,i będzie jak nowy.
deejay - 31-12-2011, 22:39
| jacek11 napisał/a: | | zawsze można lekko na tokarni liznąć,i będzie jak nowy. |
Za delikatna sprawa ... dajmy mu kilka dni na dotarcie
Darek my te auta po prostu kochamy co ? , ja tez dzisiaj sie wybrałem E33 na 200 km przejażdzkę a co i nie chciało mi sie z niego wysiadac , kocham te auto... , chociaz juz nie jest moje
Krzyzak - 31-12-2011, 23:04
| deejay napisał/a: | | Darek my te auta po prostu kochamy co ? | otóż to - dla mnie jest jak członek rodziny (tak, wiem że to nie jest normalne... ale na usprawiedliwienie powiem, że pozostałe 3 Mitsu już takich przywilejów nie mają... choć żal mi C52 - jest najbardziej wytrzymałym i zasłużonym - jak na takie maleństwo wyjątkowo pakowny i kompletnie bezawaryjny... szkoda, że tak go zeżarło...)
| deejay napisał/a: | | dajmy mu kilka dni na dotarcie | raczej miesięcy - biorąc pod uwagę, że w zimie nim nie jeżdżę
ale szykuj się Bartku - liczę, że w tym roku wybiorę się nim do "Twojego" warsztatu na porządne mycie podwozia i konserwę - przy czym w grę wchodzi bardziej czas niż pieniądze...
Krzyzak - 05-01-2012, 06:56
wczoraj rozmontowałem prawą część zawieszenia - sworzeń pomimo dziury w gumie w stanie niemal nienaruszonym ot taka ciekawostka...
reszta zawieszenia też bez zarzutów, ale jak już jest rozmontowane, to oczywiście zostanie wszystko zmienione
dziś może uda się pojechać na prasę...
Uploaded with ImageShack.us
rosomak1983 - 05-01-2012, 14:52
W którym to aucie ??/ W bordku ?
Marcino - 05-01-2012, 15:15
No pewnie ze w Bordku bo widać na tych czesciach już ząb czasu..... hihihi a tak na serio to nie jest wahacz od rekina
Krzyzak - 05-01-2012, 21:02
rosomak1983 - cały czas grzebię w bordowym teraz - odnawiam go można rzec
dziś rozmontowałem prawą półoś i złożyłem od nowa na nowym smarze i nie tylko
można powiedzieć, że oba przeguby wewnętrzne były niemal suche...
na szczęście mam zapasową skrzynię z przegubami
miałem dziś jechać na prasę, ale niestety mój tokarz wyjechał... także cd. w sobotę
Krzyzak - 11-01-2012, 06:40
wczoraj Galant został poskładany do tzw. kupy
prawda strona zawieszenia kompletnie odnowiona, wszystko przesmarowane smarem silikonowym
poległem na filtrze paliwa - nie mam siły go odkręcić od dołu... kto wymyślił, żeby dać tam 2 rozmiary - 19 i... 14 - nawet w mniejszym Colcie jest 2x 19mm
i mało co zapomniałbym wlać olej do skrzyni
przy okazji odnowiłem półośki - przeguby wewnętrzne zmienione na takie od zapasowej skrzyni + nowy smar, przegub zewnętrzny zmieniłem na inny, bo ten miał już spory luz
przy okazji - w wewnętrznych było tak mało smaru, że podziw bierze, że tyle udało się na nich przejechać
do tego opaski na trytytkach to była żenada - jedna miała tyle luzu, że mogła tam sobie swobodnie wejść mucha a co mówić o wyjściu smaru
właśnie poszło do Japaneze zamówienie na bębny...
zaciski od EA są w trakcie regeneracji; dzięki Mare stałem się też właścicielem stosownych przewodów hamulcowych
Hugo - 11-01-2012, 07:49
Najlepszy temat na forum MM...
robertdg - 11-01-2012, 08:49
| Hugo napisał/a: | | Najlepszy temat na forum MM... | Eeeeen tam nuda, zrobiłem to, żrobiłem tamto Czytając Twój temat nigdy nie wiadomo czy będziesz zadowolony, zażenowany czy tez napiszesz, że juz nie masz sił i sprzedajesz
Spokojnie ja tylko żartuje
|
|
|