To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Reaktywacja Galanta - Wszyc

swinks_UK - 17-02-2011, 11:19

Z nysowatych, to bym ci tylko Skyline wybaczył... :D
A z Toyot - Suprę GT. :wink:

robertdg - 17-02-2011, 11:23

Wszyc napisał/a:
FC3S
Znam jednego co to w drifcie ujeżdża, ale teraz przesiada się na Skyline
BeNeK - 17-02-2011, 11:25

swinks_UK, Popieram :D Wszycu pojedz sobie do Anglii i kup skaja gtst , albo jakieś stare evo 3 lub 4 , toyotę supre TT , mazde rx-7 , albo gala vr4 e84a :D to już jest Czysty JDM :]
Wszyc - 17-02-2011, 11:25

Jeżeli to prawda że R32 jest grubo lepszy od R33 to wtedy tego pierwszego bym mógł mieć :D bo prowadziłem R33 GT-R kilka dni temu i stwierdzam że przereklamowany szmelc przynajmniej w serii Civic się lepiej prowadzi za te cenę nigdy w życiu bym nie chciał :P

Stara MR2 się świetnie prowadzi tylko że wygląda jak nie powiem co i mało męskie auto ogólnie :D córce bym kupił jak bym miał :D a w Suprze nawet nie siedziałem więc nie wiem :P

swinks_UK - 17-02-2011, 11:30

Ze Skyline'ów, dużo fajniejszy do grzebania jest GTS-T, czyli setup na 1 turbinie. No i dużo tańszy.
Wiesz Skyline nigdy nie był dobrym autem do ujeżdżania pod względem właściwości jezdnych. Raczej do modelu R34 słynął z "drewnianego" prowadzenia jako mistrz prostej.
Już lepiej zabieraj się za Suprę GT4. :D

Wszyc - 17-02-2011, 11:40

swinks_UK napisał/a:
z "drewnianego" prowadzenia
baaardzo dobrze to ująłeś tego słowa mi brakowało strasznie się zawiodłem na tym aucie a zajarany chodziłem cały tydzień wiedząc że będę miał szanse się przejechać nim. Kopa ma nie powiem ale nie o to mi chodzi tylko :)

Na razie mam ten swój japoński towar eksportowy czyli "prawie JDM" ( mam na myśli Galanta) i jak się uda odpalić to będę nim jeszcze jeździł jak nie odpali to będę myślał nad czym nowym Supra odpada jestem student nie mam tyle kasy :) ale EK4, FC3S od Nissana widział by mi się 200sx S13 Silvia czyli kwadratowa wersja S13stki ale tego nie da się u nas dorwać :P już w totalnej desperacji MR2 bo urzekło mnie prowadzenie ale nie mógł bym na ten samochód patrzeć po za tym 2 miejsca tylko

Wszyc - 17-02-2011, 12:32

W skrócie Misiek:

Końcówka podłużnicy przed bakiem paliwa coś tu się kiedyś wydarzyło albo duży głaz na drodze albo coś podobnego bo podnośnikiem chyba nie da się tak narozrabiać


Podłużnica pod bagażnikiem


Podłużnica mocowanie sani tylnego zawieszenie jeżeli się nie mylę


progi i podłoga jest ok po po przeszczepie 3 miechy temu tak w oddali wisi sobie półoś


podłużnica okolica katalizatora zresztą widać


Debilizm sąsiadów dokarmiających z balkonów mewy bezcenny (samochód czyszczony 2dni temu )


Fotki są lekko "zdramatyzowane" w photoshopie by było widać szczegóły po prostu

swinks_UK - 17-02-2011, 12:41

Wszyc napisał/a:

Debilizm sąsiadów dokarmiających z balkonów mewy bezcenny (samochód czyszczony 2dni temu )
[

Dobrze, że nie rzucają na dach samochodu. :wink:
Dopiero by ci ptaszyska narobiły szkody. Ja mam pecha, że czasem nawieje jakiegoś ścierwa z pobliskiego drzewa, a potem gawrony sobie dziubią na dachu mojego vr'a. Masakra.

BeNeK - 17-02-2011, 12:50

Krzysiek , z którego roku Ty masz tego gala ? Nie wiem czy może są one w ocynku te w wersji po liftowej . Bo ja mam po lifta i nie bierze go ruda , jedyni przedni błotnik , a podłoga i reszta w super stanie :} Nie wiem od czego to zależy :]
Wszyc - 17-02-2011, 12:56

6 lat jazdy bez konserwacji podwozia no i masz swoje mój galant jest z grudnia 92, polift niczym się nie różni blacharsko i z wyglądu
Krzyzak - 17-02-2011, 13:55

Wszyc napisał/a:
6 lat jazdy bez konserwacji podwozia no i masz swoje mój galant jest z grudnia 92

mój E32 z 1991 i nigdy nie miał konserwacji (poza fabryczną) a ognisk korozji nie ma - poza miejscami, gdzie był po dzwonie naprawiany...

rosomak1983 - 17-02-2011, 13:56

Wszyc, za dobrze nie jest ale jeszcze powinien wytrzymac :)
robertdg - 17-02-2011, 14:14

Wszyc, przewody hamulcowe tez się prosza o wymiane, pamietasz jak z rok temu albo i lepiej pokazywalem zdjecia tego co Ciebie teraz czeka :?: Tak więc demontuj sanie, dupa w zwis i do blacharza, poki silnika nie ma to wymieniaj przewody hamulcowe, aha no i napewno obróca Ci się szpilki w podłużnicy, te które mocuja tylne sanie - także cięcie/gięcie i kazdy fury pozazdrości ;-)
Wszyc - 17-02-2011, 14:23

Nie musisz mi mówić o hamulcach na Wilkasy jak jechałem to już tylnych nie miałem :?

Hamulce tylne do wywalenia, przewody do wywalenia, całe zawieszenie w kibel (amortyzatory, wszystkie wahacze i z przodu i z tyłu i sprężyny ) opony w kibel co prawda nowe ale już MKarpiu widział jak przy 20km/h w zakręcie na lekkim szutrze postawiło mnie prawie bokiem leciałem w zakręcie bokiem jak nie jeden drifter :? tak to jest jak się kupi najtańsze w Polsce opony nowe...
Felgi w kibel bo nie trzymają ciśnienia, szpilki kół prawie gwintu nie mają :roll:
Więc wiesz lista jest długa na razie chciałbym żeby jeździł żebym mógł go ciągać po blacharzach, garażach itp.
Chyba czeka mnie wyciąganie skrzyni pod blokiem na gruntowym parkingu by założyć ten docisk :?

Czy z hamulcami czy bez musi jeździć najwyżej będę jeździł 5km/h ale musi się przemieszczać to znacząco ułatwia sprawę w takich kiepskich warunkach jak mam

Zielu - 17-02-2011, 23:08

Prędzej wziąłbyś się za robienie blachy, niż za swapy :p Ehh...blacharka, niewdzięczna robota.
Mój lancer C64A '92 też nie miał nigdy konserwacji poza fabryczną, a spód jest zdrowiutki. Póki co radziłbym zabezpieczyć to (na rdzę cortaninem lub brunoxem), żeby chociaż dalej nie szło...
BTW. widzę że wsadziłeś już dużo kasy i jeszcze więcej roboty w galanta ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group