Nasze Miśki - Moje Galanty oraz Galant i Colt Baśki
Krzyzak - 10-04-2012, 21:36
temat hamulców opanowany
przewody tylne zmienione, przednie zaciski zmienione, płyn hamulcowy ferodo racing 5.1
niestety uważam, że zaciski z EA5 97 są dużo gorsze niż oryginalne od E32 - teraz pedał jest miękki, zaczynam czuć twardnienie tak od połowy skoku - wcześniej było od razu (klocki i tarcze zostały stare)
nie wiem, czy hamowanie w sensie skrócenia drogi się polepszyło czy nie, ale subiektywnie gorzej czuję hamulec
chyba zregeneruję starocia i znów zmienię...
najbliższe plany, to letnie obuwie w srebrnym - czeka od tygodnia na montaż
Hugo - 10-04-2012, 22:28
| Krzyzak napisał/a: | niestety uważam, że zaciski z EA5 97 są dużo gorsze niż oryginalne od E32 - teraz pedał jest miękki, zaczynam czuć twardnienie tak od połowy skoku - wcześniej było od razu (klocki i tarcze zostały stare)
nie wiem, czy hamowanie w sensie skrócenia drogi się polepszyło czy nie, ale subiektywnie gorzej czuję hamulec | Eee to nie wina zacisków. Co mogą mieć spieprzone? Odpowietrz dobrze układ. Zaciski od EA regenerowałeś?
sveno - 10-04-2012, 22:36
Krzyzak, mam te przewody, niestety oba nie mają jednej końcówki, nie tej od strony zacisku tylko tej drugiej, poza tym stan b.dobry
Krzyzak - 10-04-2012, 23:01
| Hugo napisał/a: | | Zaciski od EA regenerowałeś? | oczywiście - wszystko nowe
odpowietrzę jeszcze raz w takim razie...
| sveno napisał/a: | | nie mają jednej końcówki | to raczej pozamiatane - nie przydadzą się...
Krzyzak - 25-04-2012, 05:41
w sumie nie odpowietrzałem, bo hamują zadowalająco - czyli po zmianie zacisków efekt jest taki, że auto hamuje lepiej, ale pedał jest bardziej miękki
a wczoraj wjechałem kombi na serwis - wyciek oleju come back - po żmudnych poszukiwaniach winny znaleziony - uszczelniacz wału (podobno ASO miało go zmienić przy wymianie rozrządu)
tak przeczuwałem i w sobotę Kibloo przywiózł mi ten simmering od Japaneze...
Krzyzak - 26-04-2012, 09:31
z cyklu "ASO Margo Gdańsk zrobiło":
uszczelniacz rozrządu zmienianego niecałe 15 tys. km temu:
oraz znajdź różnicę między napinaczem hydraulicznym zamontowanym poprawnie i tym poniżej:
dodatkowo napinacz ma datę sprzed 10 lat, wiec istnieje ryzyko, że jest to sprzęt montowany po 1 wymianie rozrządu (po 90 tkm, bo obecnie 180)
fj_mike - 26-04-2012, 09:54
Przyłożyli się :/
Uszczelniacz wału zostały wymieniony i cienkie z powodu niewłaściwego montażu? Czy też w ogóle go nie ruszali?
Bartek - 26-04-2012, 10:23
| Krzyzak napisał/a: | | oraz znajdź różnicę między napinaczem hydraulicznym zamontowanym poprawnie i tym poniżej: |
Poniżej trzpień nie wystaje 3.8 mm? Wysunięcie trzpienia jest zależne od położenia wału (czy sprężyny zaworowe ciągną pasek w przód czy w tył - na zdjęciu nie widać położenia wału więc trudno do końca wyrokować
fj_mike, raczej było sucho, a klient nie kazał wymienić więc został..... normalna praktyka warsztatów dbających o obroty a nie o zadowolenie klienta
Krzyzak - 26-04-2012, 12:52
klient - poprzedni właściciel - dał im wszystko
nie wiem, czy nie wymienili, bo byłoby to dziwne - w końcu wał to nie wałek i odkręca się łatwo
więc pewnie błąd montażu albo trefny uszczelniacz - ostatnio na półosiach 3 szt. wymieniłem nowe na nowe, bo ciekły niemal od razu... oczywiście NOKi
zobaczymy, jak długo teraz pociągnie
trzpień nie wystawał nic a nic - zgnieciony na max.
nie pamiętam już położenia, ale nigdy nie zastałem go w takim stanie - a już sporo rozrządów w 6A13 zmieniłem...
Marcino - 26-04-2012, 14:21
Miałem też kłopot zed swoim uszczelniaczem NOK od Japaneze, też pociekło po kliku dniach czyli od razu. W wwrsztacie powiedzeli... ze trzeba było nie ruszać (bez sensu stwierdzenia jak sie robi rozrzad zeby nie wyminić uszczelniaczy za kilka zł) , Ale umówili mnie na inny dzień i wymienili na własny koszt. Nie wiem naprawde co mi tam załozyli - działa już ponad 60kkm.
| Krzyzak napisał/a: | | trzpień nie wystawał nic a nic - zgnieciony na max |
Czyli co napinacz padnięty?
robertdg - 26-04-2012, 16:30
Spójrz na to z innej strony, przynajmniej spód zakonserwowany
Wszyc - 26-04-2012, 18:33
| Marcino napisał/a: | | Czyli co napinacz padnięty? |
Naciąg za duży ustawiony to jest tłumik drgań a teraz wciśnięty na max na pewno cokolwiek tłumi
Krzyzak - 26-04-2012, 21:23
| Marcino napisał/a: | | Czyli co napinacz padnięty? | nie, napinacz chodzi idealnie
wada montażu - za mocno napięty pasek
właśnie wróciłem z garażu - miszyn akompliszt
nowy uszczelniacz, pasek założony jak należy i przy okazji nowe łożysko alternatora wskoczyło
już nie miałem sił, by odpalić
przy okazji kolejny babol - tak się panowie napinali z wymontowaniem zębatki wałka, że aż im ta zębatka pękła... jest lekko ukruszona z jednej strony i widać małe pęknięcie...
ciekawe, co jeszcze wyjdzie...
Matejko - 26-04-2012, 21:51
| Krzyzak napisał/a: | | przy okazji nowe łożysko alternatora wskoczyło |
masz jakis symbol, bo tez slysze rano ??
mkm - 27-04-2012, 00:31
| Krzyzak napisał/a: | | wada montażu - za mocno napięty pasek. |
Nie było go słychać?
|
|
|