To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Moje Galanty oraz Galant i Colt Baśki

swinks_UK - 17-05-2012, 11:08

Widzę Darek, że w deejaya sie bawisz :mrgreen:
robertdg - 17-05-2012, 19:20

Krzyzak napisał/a:
tak, ale np. widziałem jakieś 3 miechy temu jak w nowej fabii się maska otworzyła pokonując oba (jeśli są) zabezpieczenia
No ale fabia ma przód kompozytowy, ponadto otwarta maska wpada w częste drgania które prędzej czy później wyklepią dodatkowe zabezpieczenie.
deejay - 17-05-2012, 21:26

swinks_UK napisał/a:
Widzę Darek, że w deejaya sie bawisz


No, no :twisted:

Ps: Darek zdemontuj parownik , gorąca woda i chemia do mycia silników zabije grzyby i bakterie i bedzie po problemie :wink:

Anonymous - 17-05-2012, 21:46

deejay napisał/a:
Ps: Darek zdemontuj parownik , gorąca woda i chemia do mycia silników zabije grzyby i bakterie i bedzie po problemie :wink:


potwierdzam warto, niestety filtr kabinowy w galancie z racji swojej konstrukcji za dużo przepuszcza i po takim czasie ładnie się potrafi tam zalęgnąć śmieci.

Bartek - 17-05-2012, 22:10

Zielony kompresor może być od upuszczenia nadmiaru czynnika wentylem bezpieczeństwa. Niektóre maszyny do klimy potrafią załadować więcej czynnika niż napiszą. Miałem takiego kapiszona w srebrnym Galu - wyleciał nadmiar a po ściągnięciu czynnika po 2 latach okazało sie ze było wiecej niż fabryka każe.

PS bez wyjmowania parownika dobrze działa literek izopropanolu rozlany na nim. Koszt 10 zł, a żadne życie nie ostaje sie po takiej libacji.

Anonymous - 17-05-2012, 23:39

"Panie władzo ja nie piłem tylko klime czyściłem" :wink: :wink: :lol:

co do zielonego kompresora to albo tak jak pisze Bartek, albo puściły oringi przewodów, w aso 7,56 sztuka, temat przerabiałem i po wymianie spokój.

Krzyzak - 18-05-2012, 05:41

raczej puściły oringi, bo najmocniej wokół nich (obu przy kompresorze) jest zielono
co dziwne - było dobrze 3 lata teraz nagle, po napełnieniu taki zonk
może rzeczywiście za dużo poszło czynnika, bo maszyna ma dane katalogowe a tymczasem faktyczna pojemność może być inna - stary osuszacz miał wgniecenia i widać, że było kombinowane przy nim (klejona wtyczka) - być może reszta układu jest podobnie robiona po dzwonie (TommeK widać cośtam nim miał)

smród to wydaje mi się jest właśnie od czynnika - a właściwie od tego zielonego kontrastu
jakoś sprzedawca w sklepie zwrócił mi uwagę, że może to być właśnie efekt nieszczelności

bo to niemożliwe, żeby z dnia na dzień wprowadziło się tyle grzybów :)
szczególnie, że od tamtej pory było 2x odgrzybiane - raz preparatem pryskane na parownik i w kanały a drugi raz taką maszyną z dymem, który śmierdzi jak ziemniaki z ogniska...

nic - jak skończę garaż, to muszę się wziąć za to, bo smród się nic a nic nie zmniejszył po tych zabiegach...
niemożliwe, żeby to był syf na parowniku...

normalnie nie chce się jeździć tym autem... otwieranie okien nic nie pomaga
wstyd, jak ktoś wsiądzie...

Marcin-Krak - 18-05-2012, 06:44

Bartek napisał/a:
dobrze działa literek izopropanolu rozlany na nim

Cos podobnie brzmiącego w mniejszych ilościach działa tez na pikawę :wink:
Sorry za OT, ale jakoś się tak powstrzymać nie mogłem :P

Krzyzak - 24-05-2012, 17:38

kilka nowości:
- bordowy Galant po 21 latach użytkowania dostał dziś... białe rejestracje - nic się nie udało zrobić, by zatrzymać stare czarnuchy, które tak lubiłem...
- zmieniany pół roku temu uszczelniacz NOK (jeszcze nie wiem który) cieknie - to już 5-y NOK w 3 Galantach w różnych miejscach, który cieknie... chyba zmieniam markę na POSa, bo te miałem poprzednio i co ciekawe kupione były w ASO jako oryginały

- smród w srebrnym coraz mniejszy - klima działa, więc się przestałem przejmować... zielony syf zmyty z kompresora i pod maską też mniej śmierdzi

- zakupiłem sprężarkę - tą, którą pokazywałem ostatnio :) - a niech tam...

Anonymous - 25-05-2012, 00:20

Krzyzak napisał/a:
- zmieniany pół roku temu uszczelniacz NOK (jeszcze nie wiem który) cieknie - to już 5-y NOK w 3 Galantach w różnych miejscach, który cieknie... chyba zmieniam markę na POSa, bo te miałem poprzednio i co ciekawe kupione były w ASO jako oryginały


w szczecinie nie ciekną nawet elringi :P :mrgreen:

rosomak1983 - 25-05-2012, 00:58

Krzyzak napisał/a:

- zakupiłem sprężarkę - tą, którą pokazywałem ostatnio :) - a niech tam...

ja takze ale inna tez dwutłokowa V-ke.

Krzyzak - 25-05-2012, 05:27

Derpin napisał/a:
w szczecinie nie ciekną nawet elringi
z zestawem rozrządu miałem elringa na wał - zobaczymy, założę, może się sprawdzi, bo uszczelki dekla elringa po 3 dociąganiach i tak musiałem na silikon złożyć...
stare NOKi nie ciekły...

rosomak1983 napisał/a:
inna tez dwutłokowa V-ke
poka poka
Marcino - 25-05-2012, 08:35

Krzyzak napisał/a:
Derpin napisał/a:
w szczecinie nie ciekną nawet elringi
z zestawem rozrządu miałem elringa na wał - zobaczymy, założę, może się sprawdzi, bo uszczelki dekla elringa po 3 dociąganiach i tak musiałem na silikon złożyć...
stare NOKi nie ciekły...

rosomak1983 napisał/a:
inna tez dwutłokowa V-ke
poka poka


Zmień samochód albo.... mechanika... ale on raczej polecany...:)

wichura1 - 25-05-2012, 09:54

Ja mam Elringa od 2 lat i nic nie cieknie. Przy montażu kłania się klucz dynamometryczny i zasady dokręcania elementów z wieloma śrubami. :mrgreen:
rosomak1983 - 25-05-2012, 11:13

Krzyzak napisał/a:
rosomak1983 napisał/a:
inna tez dwutłokowa V-ke
poka poka

narazie jeszcze nie działa :P , bo ze kupiłem ze spalonym silnikiem za jedyne 100zł , przerobi sie na pasek, silnik mam :wink:
A baza to kompresor BASS polski, nowy kosztuje 900zł.
http://allegro.pl/kompres...2355918721.html


Uploaded with ImageShack.us

PS jak takze sie zawiodłem na NOK-ach jakis czas temu.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group