Lubelskie - Lubelskie OT II
Seichan - 16-09-2011, 08:40
Ciężko byłoby z tym Tomku. Do Świnoujścia jechaliśmy 11,5h w nocy, w dzień wracaliśmy 12,5h.
My do Wawrzkowizny mieliśmy jakieś 350 km, ale z przygodami po drodze wyszło nam pewnie ze 20 km więcej
Jaro1974 - 16-09-2011, 08:43
Renato to wy zabłądziliście jadąc do Wawrzkowizny
Seichan - 16-09-2011, 08:47
My nie. GPS-y powariowały
I to po kolei u każdego, kto z GPS-em jechał
Jaro1974 - 16-09-2011, 08:53
A w którym miejscu to było?
Seichan - 16-09-2011, 08:56
Przysucha - zwiedzaliśmy parking marketu i w okolicach Bełchatowa - GPS kazał nam zrobić kółeczko
Jaro1974 - 16-09-2011, 08:58
A to dziwne bo ja jak tam jeżdżę czasami to nic takiego się mi nigdy nie robiło. Przynajmniej w Przysusze. Bo do Bełchatowa raczej nie jeździłem. I to się działo na AutoMapie?
bastek - 16-09-2011, 09:16
witam
| Jaro1974 napisał/a: | | Chyba sobie nick zmienię |
a może starszy pałkownik?
[ Dodano: 16-09-2011, 09:18 ]
stary alfer, z piwem - jest taka sieć sklepów (p[rzynajmniej u nas) alkohole świata. tam można pogadać z właścicielam, niech sprowadzą. ja wymęczyłem ciechana niepasteryzowanego i jest (bo perełka mi nie podchodzi, ale o tym sza, bo RB dostanę
Seichan - 16-09-2011, 09:25
Tak.
[ Dodano: 16-09-2011, 10:01 ]
| bastek1 napisał/a: | | (bo perełka mi nie podchodzi, ale o tym sza, bo RB dostanę |
Oj Bastek...
Ponawiam pytanie - kiedy Cię mogę gdzieś złapać, bo mam dla Ciebie piwo od Krzyzaka
Jaro1974 - 16-09-2011, 10:05
No to dziwne bo ja też na tym jeżdżę i mnie jak mówiłem nic się nie dzieje. | bastek1 napisał/a: | a może starszy pałkownik? |
No nie wiem
[ Dodano: 16-09-2011, 11:41 ]
Ale wszyscy przy piątku wzięli się za robotę Normalnie nie ma się do kogo odezwać
Seichan - 16-09-2011, 11:45
Ja walczę z kompem, bo się laguje masakrycznie
Yoshiko - 16-09-2011, 12:16
| Jaro1974 napisał/a: | Ale wszyscy przy piątku wzięli się za robotę Normalnie nie ma się do kogo odezwać |
jak się cały tydzień bumelowało to teraz trzeba nadrobić
Seichan - 16-09-2011, 12:23
| Yoshiko napisał/a: | jak się cały tydzień bumelowało to teraz trzeba nadrobić |
A nigdy w życiu W robocie - robota, w domu - robota, wieczorami - robota+ perełka
stary alfer - 16-09-2011, 12:50
| bastek1 napisał/a: | | stary alfer, z piwem - jest taka sieć sklepów (p[rzynajmniej u nas) alkohole świata. tam można pogadać z właścicielam, niech sprowadzą. ja wymęczyłem ciechana niepasteryzowanego i jest |
Jakiś sklep jest. Przy okazji będąc pogadam. Dzięki za wskazówkę!
Seichan - 16-09-2011, 12:56
Zawsze też pozostaje kurier czy szwagier Andrzeja
Ale faktycznie trzeba pogadać z browarem, czy by nie byli zainteresowani sponsorowaniem kolejnego zlotu Reklamę już im zrobiliśmy, ale z uwagi na ograniczoną ilość puszek, nie każdy miał możliwość spróbowania regionalnego piwa.
Yoshiko - 16-09-2011, 12:58
| Seichan napisał/a: | A nigdy w życiu W robocie - robota, w domu - robota, wieczorami - robota+ perełka |
Reniu za to masz pełną ofertę grzybową u mnie - zapraszam
|
|
|