Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki Strona Główna Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 


W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu.
Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.

Poprzedni temat «» Następny temat
Korozja kielichów amortyzatora
Autor Wiadomość
Marcino 
Mitsumaniak
Góral niskopienny


Auto: Galant 2.5 V6 97r
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 71 razy
Dołączył: 02 Cze 2005
Posty: 10958
Skąd: okolice Tczewa
Wysłany: 11-05-2009, 13:02   

pelasio napisał/a:
a czy "boll" to jest to samo co baran ?

Boll to nazwa firmy która produkuje preparaty do zabezpieczenia nadwozia. Baran - czyli popularny baranek moze być w spray-u lub w puszczce nadającej się do nakładania pistoletem do sprężarki.
Zreszta inni produceni tez robią różne mixtury, ale Boll jest chyba dosc popularny..:)
_________________
2019 - ... - VW Tiguan II 18r 2.0 TDI 110kw
2006- .... - Galant 2.5 V6 97r + LPG Stag
był - 2011 - 2019 - Pug 307sw
była -2004-2006 - Carisma 1.8 GDI 98r
był -1997-2005 - Fiat 126p 1978r :)

"A omijając to całe rozmyślanie, to prawda jest taka że do codziennego auta najlepszy jest silnik z jak największym momentem dostępnym z niskich obrotów :)
Czyli w tym przypadku 6a13 8) " by tomchuck
 
 
 
Krzyzak 
moderator mitsumaniak
uczestnik I Zlotu MM


Auto: E32, CR29, 5F, DCJ, 7N, Y2, UU
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 656 razy
Dołączył: 28 Kwi 2005
Posty: 24682
Skąd: był Malbork, teraz Gdańsk
Wysłany: 11-05-2009, 21:20   

jak to mowila kobita ze sklepu z lakierami - te preparaty w puszkach trzeba nakladac 3-4 warstwy
otwor przez ktory wylatuje preparat jest w koncu tak malutki, ze grubosc powstalej warstwy przy 1-2 krotnym kryciu jest naprawde cieniutka
 
 
Ewcia80 
Forumowicz

Auto: Galant 2.5 v6 kombi
Kraj/Country: Polska
Dołączyła: 10 Paź 2015
Posty: 560
Skąd: Lublin
Wysłany: 02-12-2015, 13:10   

Hejka.Zauważyłam rdzawy nalot na kielichu od strony paseżera.Jest to pod rurkami klimatyzacji.Pod taką rurką,która jest zabezpieczona taką czarną gumą.Czy żeby się temu przyjrzeć to tzreba rozłaczyć rurkę i wtedy wyleci czynnik klimy?Nalot jest minimalny.Czy do kwietnia mogę z tym poczekać?
 
 
Fragu 
Mitsumaniak
Łukasz


Auto: jest
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 50 razy
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 6077
Skąd: okolice Bydgoszczy
Wysłany: 02-12-2015, 13:15   

Ewcia80, więcej się dzieje od spodu zapewne :) Jeżeli to tylko jedna plamka to spokojnie do wiosny możesz poczekać.
_________________
Zdania są jak tyłek - podzielone.
_______________________________________

FIESTA ST150
 
 
 
Ewcia80 
Forumowicz

Auto: Galant 2.5 v6 kombi
Kraj/Country: Polska
Dołączyła: 10 Paź 2015
Posty: 560
Skąd: Lublin
Wysłany: 02-12-2015, 19:41   

Sytuacja wygląda tak:
http://www.fotosik.pl/zdjecie/6f2a808a31f879ff
http://www.fotosik.pl/zdjecie/f4350140a5f421e7
http://www.fotosik.pl/zdjecie/0b4be9687cb9f234
http://www.fotosik.pl/zdjecie/11768959d4333846
Razem z mężem obstukaliśmy dokładnie oba kielichy i są zdrowe.Jak widać była robiona konserwacja rok temu przy pomocy minii i czegoś czarnego.Od spodu kielichów jest minia
i wygląda to dobrze.Do tej dziurki co widać wkładałam śrubokręt i stukałam.Blacha wewnęrztna jest twarda.Mam pytanie:Czy ta korozja mogła powstać dlatego,że te rurki od klimy jak pracuje to zmieniają temperaturę oraz dodatkowo są wilgotne i powodują że w tym miejscu blacha koroduje?Jakim preparatem mogłabym to zabezpieczyć poprzez wpuszcenie preparatu rurką do środka?
 
 
robertdg 
Mitsumaniak
SnowWhite


Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 23716
Skąd: KSSE
Wysłany: 02-12-2015, 20:53   

To miejsce gnije bo to uwarstwiona blacha, tak samo gnije po obu stronach, to co rozgrzebałaś, to zaledwie zalązek, trzeba porządnie opukać wzmocnienia poprzeczne od strony wnęki nadkola, blacha pod wierzchnim kielichem z reguły jest zdrowa, zewnętrzna blacha licująca oraz wmocnienia poprzeczne i wzdłużne to cieńka blaszka.
_________________
Gość zobacz mojego Galanta :rolleyes:
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 
 
Ewcia80 
Forumowicz

Auto: Galant 2.5 v6 kombi
Kraj/Country: Polska
Dołączyła: 10 Paź 2015
Posty: 560
Skąd: Lublin
Wysłany: 02-12-2015, 20:59   

RobertTG,a żeby tak jak mówisz opukać te wzmocnienia od strony wnęki koła to zapewne tzreba zdjąć koło.I coś jeszce?Czy te osłony plastkikowe też?A jak się okaże że te wzmocnienia są zdrowe to co mogę z tą dziurką?
 
 
robertdg 
Mitsumaniak
SnowWhite


Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 23716
Skąd: KSSE
Wysłany: 02-12-2015, 21:10   

Wstarczy sciągnąc koło i wiedziec gdzie i jak postukać, dziurę trzeba zaspawać, ale żeby to było zrobione do rzeczy, to trzeba wyciąć cała zakażoną rdza blache i odbudowac kielich z fartuchem nalezycie.
_________________
Gość zobacz mojego Galanta :rolleyes:
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 
 
Ewcia80 
Forumowicz

Auto: Galant 2.5 v6 kombi
Kraj/Country: Polska
Dołączyła: 10 Paź 2015
Posty: 560
Skąd: Lublin
Wysłany: 02-12-2015, 21:18   

Podjadę do blacharza to może mi to pomoże ocenić i coś z tym zrobi
 
 
milo 
Mitsumaniak


Auto: galant 2.0 td 2001r
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 115 razy
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 3452
Skąd: BP
Wysłany: 03-12-2015, 15:39   

robertdg napisał/a:
To miejsce gnije bo to uwarstwiona blacha, tak samo gnije po obu stronach,

Bardziej od wewnątrz korozja pojawia sie i najczesciej na zgrzewach
_________________
Jest ryzyko jest zabawa
三菱ギャラン

Yamaha FZ 750
Lancer 1,8 d
Galant 1,8 td
Galant 2,0 td
 
 
 
pappagiorgio 
Forumowicz

Auto: Mitsubishi Galant 2.5 V24
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 17 Maj 2015
Posty: 111
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 04-12-2015, 09:26   

Przerabiałem ten temat w lato. Zdejmowałem całe przednie zawieszenie i od wewnątrz czyściłem praktycznie do głoje blachy. Spawałem łaty ponieważ rdza od wewnętrznej strony nadkola przeszła na zewnątrz, stosowałem R-STOP na wżery, na to podkład epoksydowy i biteks. Dwa tygodnie roboty, z perspektywy czasu uważam, że zrobił bym to trochę inaczej ale teraz to już za późno. Niestety od strony pompy hamulcowej mam poważną korozję która przeszła już do wewnątrz kielicha. Zabezpieczyłem z zewnątrz r-stop'em i podkładem epoksydowym a od wewnątrz przyspawałem łatę, tyle mogłem zrobić, żeby to zrobić porządnie musiał bym wspawać nowy kielich chyba, a na pewno demontować pompę, przepływomierz itd, za dużo roboty. Jak na razie rdza nie wychodzi (w dwóch miejscach pojawił się rdzawy nalot ale to akurat na wiosnę oczyszczę). Ja jeszcze miałem zgnitą podłużnicę. Jak zobaczyłem, że na kielichach nie mam nalotu z rdzy tylko dziury i to które przeszły od wewnątrz to stwierdziłem, że nie dany jest mi samochód bez rdzy (wcześniej miałem opla) i kupiłem spawarkę :)

Jak będę w domu to dodam zdjęcia :)
_________________

 
 
Marcino 
Mitsumaniak
Góral niskopienny


Auto: Galant 2.5 V6 97r
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 71 razy
Dołączył: 02 Cze 2005
Posty: 10958
Skąd: okolice Tczewa
Wysłany: 04-12-2015, 12:09   

pappagiorgio napisał/a:
Jak będę w domu to dodam zdjęcia

Pokaż jak to naprawiłeś:)
_________________
2019 - ... - VW Tiguan II 18r 2.0 TDI 110kw
2006- .... - Galant 2.5 V6 97r + LPG Stag
był - 2011 - 2019 - Pug 307sw
była -2004-2006 - Carisma 1.8 GDI 98r
był -1997-2005 - Fiat 126p 1978r :)

"A omijając to całe rozmyślanie, to prawda jest taka że do codziennego auta najlepszy jest silnik z jak największym momentem dostępnym z niskich obrotów :)
Czyli w tym przypadku 6a13 8) " by tomchuck
 
 
 
Hugo 
Mitsumaniak
srebrny szatan


Auto: EA5A Avance '01 & SS 1,6
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 525 razy
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 21989
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 04-12-2015, 15:59   

pappagiorgio, przednia podłużnica zgniła :shock:
 
 
robertdg 
Mitsumaniak
SnowWhite


Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 23716
Skąd: KSSE
Wysłany: 04-12-2015, 18:15   

milo napisał/a:
robertdg napisał/a:
To miejsce gnije bo to uwarstwiona blacha, tak samo gnije po obu stronach,

Bardziej od wewnątrz korozja pojawia sie i najczesciej na zgrzewach


Przepraszam, że aż tak dokładnie tego nie napisałem, wydawało mi się to oczywiste :P
_________________
Gość zobacz mojego Galanta :rolleyes:
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 
 
pappagiorgio 
Forumowicz

Auto: Mitsubishi Galant 2.5 V24
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 17 Maj 2015
Posty: 111
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 04-12-2015, 23:53   

Dziurka od wewnętrznej strony kielicha



Dziury od zewnętrznej strony


Druga strona (rdza pod rurkami klimy)


Oczyszczona blacha i zabezpieczona r-stop'em, czarna plama (w połowie zdjęcia po prawej stronie) to już rdza, która przeszła z zewnątrz

I druga strona


Pospawana łata, i teraz z perspektywy czasu zrobił bym to inaczej. Ja podkładałem od spodu i spawałem przez co powstały zakładki, teraz dociął bym blachę w kształcie dziury i pospawał na styk. Niestety teraz już za późno



A tu jeszcze podłużnica, oczywiście tylna :)


A tu pospawana i zabezpieczona podkładem epoksydowym. Na to poszedł jeszcze biteks


Na deser tylne nadkola:






Szczerze? słyszałem, że japońskie samochody mają problem z rdzą. Rozumiem zgnity próg, nadkole itp. ale kielichy? Element konstrukcyjny? Masakra, na szczęście V6, komfort jazdy i przód wyglądający jak milion dolarów sprawia, że próbuję go ratować, przynajmniej spawać się w końcu nauczę :)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies) w celu logowania oraz do badania oglądalności strony.
Aby dowiedzieć się czym są ciasteczka odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl
Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie ciasteczek na tej stronie, zablokuj je w opcjach Twojej przeglądarki internetowej.