 |
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki
|
|
Ogłoszenie |
W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu. Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.
|
Piszczą koła przy wolnej jeździe |
Autor |
Wiadomość |
wojzi
Mitsumaniak

Auto: Carisma Elegance 1.8 GDI 122KM
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 2 razy Dołączył: 25 Mar 2011 Posty: 1713 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 03-07-2011, 04:33 Piszczą koła przy wolnej jeździe
|
|
|
Witam potrzebuję diagnozy pewnego problemu.
Z góry przepraszam za nieporadny opis, ale ni huhu nie znam się na mechanice, a kierowcą jestem dopiero trzy miesiące więc trudno mi ubrać to, co zauważyłem w precyzyjne słowa.
Ale do rzeczy.
Od jakiegoś póltora tygodnia zdaża się, że Cari piszczą koła przy wolnej jeździe. Pisk jest metaliczny, ewentualnie można powiedzieć, że przypomina świerszcza i jest na tyle cichy, że nie słychać go przy zamkniętych oknach, ale na tyle głośny, że czasem się ktoś obejrzy. Jak już otworzę okno, to słychać go przy niskich prędkościach gdzieś do 30/40 km/h - ale możliwe, że to dlatego, że potem zagłusza go szum powietrza.
Jak hamuję to pisk znika, a po puszczeniu hamulca ponownie się pojawia - choć zdaża się, dokładnie na odwót, czyli, że popiskuje przy hamowaniu.
Nie występuje to zawsze, ale dość często. Mam wrażenie, że raczej po tym jak już auto się trochę rozgrzeje, a nie zaraz po ruszeniu po dłuższym postoju.
Trudno mi zlokalizować, które koła konkretnie przednie czy tylne. Ale stawiałbym na tył, bo zauważyłem, że wyczuwalne są wtedy - nie wiem jakby to nazwać - coś jakby wibracje, czy wrażenie falowania, szumienia (przy zamkniętym oknie) na tylnym lewym kole. Zresztą te wrażenia mogłyby wskazywać, że piszczy też na większych prędkościach - tyle że jest zagłuszane przez wiatr - bo odczuwam je jak już się trochę rozpędzę.
Przeszperałem trochę forum i pierwsza diagnoza to mogą to być jakieś kłopoty z hamulcami - zapiekają się lub dobiegają końca swoich dni. I było by to o tyle możliwe, że mechanik robiąc rozrząd sygnalizował mi, że tarcze tylne będą do wymiany. Jedyne co to to, że żadnych kłopotów z hamulcami nie mam, sprawują się bardzo dobrze.
Przy czym chciałbym się dowiedzieć, czy mogą też być jakieś inne powody takiego zjawiska.
Aha - nie wiem, czy to ważne, ale - dodam, że pierwszy raz usłyszałem ten pisk po jeździe samochodzem z zapchanym bagażnikiem i czterema dorosłymi osobami na pokładzie. Choć możliwe, że występował on wcześniej, ale go nie usłyszałem - bo to dziwne wrażenie na kole tylnym miałem już wcześniej.
I jeszcze jedno. Jako, że mam w planach w końcu zmienić gumy na letnie, to co lepiej zrobić najpierw wymienić gumy i potem dopiero te tarcze - gdyby się to okazało, że to one - czy na odwrót? Bo trochę się obawiam, coby zdejmując i nakładając kołą goście nie poruszali czegoś przy nowych tarczach i zaczęło by się od nowa.
Z góry dzięki za popowiedzi. |
_________________
Z samochodem jest jak z żoną. Kochasz go za to jaki jest, jak wygląda, jakie ma wnętrze i za przyjemność jaką Ci daje podczas jazdy , a nie za to że mało je.
 |
|
|
|
 |
Hugo
Mitsumaniak srebrny szatan

Auto: EA5A Avance '01 & SS 1,6
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 521 razy Dołączył: 06 Sie 2006 Posty: 21958 Skąd: Wolsztyn
|
Wysłany: 03-07-2011, 07:47
|
|
|
Trzeba zdemontować zaciski hamulcowe, porządnie oczyścić miejsca styków klocków hamulcowych z jarzmami, przesmarować prowadnice zacisków i zmontować. Powinno pomóc. wojzi napisał/a: | szumienia | Do tego łożysko koła może się kończyć. |
|
|
|
 |
Saqu
Mitsumaniak

Auto: Nissan s13, BMW e39
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 71 razy Dołączył: 28 Mar 2009 Posty: 2233 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 03-07-2011, 09:07
|
|
|
wojzi napisał/a: | mechanik robiąc rozrząd sygnalizował mi, że tarcze tylne będą do wymiany. Jedyne co to to, że żadnych kłopotów z hamulcami nie mam, sprawują się bardzo dobrze. | nie musisz czuć jakiegoś znaczącego pogorszenia się hamulców ponieważ 70% czy tam ponad te 70% siły hamowania zabiera przód. |
|
|
|
 |
robertdg
Mitsumaniak SnowWhite

Auto: Galant Sport 98' EAO 2.0 16V
Zaproszone osoby: 1
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 1300 razy Dołączył: 21 Cze 2009 Posty: 23646 Skąd: KSSE
|
Wysłany: 03-07-2011, 10:36
|
|
|
wojzi napisał/a: | Jak hamuję to pisk znika, a po puszczeniu hamulca ponownie się pojawia - choć zdaża się, dokładnie na odwót, czyli, że popiskuje przy hamowaniu. | Takie klocki, bez obaw, to charakterystyka sportowych aut
wojzi napisał/a: | co lepiej zrobić najpierw wymienić gumy i potem dopiero te tarcze - gdyby się to okazało, że to one - czy na odwrót? Bo trochę się obawiam, coby zdejmując i nakładając kołą goście nie poruszali czegoś przy nowych tarczach | Chcesz aby Twój portfel nie ucierpial, to wymieniaj to co konieczne, ale uprzednio wykonaj przegląd, jak juz pisałem wcześniej popiskiwanie może być spowodowane przez gatunek klocka, nie wykloczone jest także, że zaczynają się one kończyć. |
_________________ Gość zobacz mojego Galanta
Jeżeli nie żyjesz na krawędzi, to znaczy, że zajmujesz za dużo miejsca
"Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał" - Zig Ziglar
W naturze człowieka leży rozsądne myślenie ale nielogiczne działanie
 |
|
|
|
 |
janitor
Forumowicz
Auto: Mitsubishi Carisma 1.6 16V
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 3 razy Dołączył: 21 Maj 2010 Posty: 38 Skąd: Stalowa Wola
|
Wysłany: 03-07-2011, 13:16
|
|
|
Takie popiskiwanie również mnie denerwuje w mojej Carismie. Zastanawia mnie jedna rzecz, jeżeli to wina klocków to dlaczego piszczy podczas jazdy a nie podczas hamowania? Fajnie by było gdyby to były klocki, ponieważ i tak mam zamiar wymienić hamulce, ale czy to może być również wina łożyska? |
|
|
|
 |
misibiczi
Mitsumaniak
Auto: Carisma 1.9 TD GLX
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 8 razy Dołączył: 20 Gru 2008 Posty: 255 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 03-07-2011, 20:11
|
|
|
janitor, nie ma w tym nic dziwnego. Jeśli piszczą przy hamowaniu to albo właśnie zbliża się ich koniec albo ten typ tak ma np. Kashiyama. Jeśli piszczą w czasie jazdy to znaczy, że okładziny obcierają się o powierzchnie tarczy. To z kolei może oznaczać zatarcie się zacisków lub - co bardziej prawdopodobne w carismie i napisał o tym Hugo - zabrudzenie pyłem hamulcowym prowadnic i wskutek tego unieruchomienie klocków. W ostatnim przypadku po prostu trzeba przeczyścić prowadnice. Zużyte łożysko raczej huczy niż piszczy. |
|
|
|
 |
|
|