|
[1.8 MPI] Rury wlewu paliwa |
| Autor |
Wiadomość |
Hudini
Forumowicz

Auto: Pajero Pinin 1.8 MPI 16V 2003r
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 19 Mar 2009 Posty: 77 Skąd: Kościelisko
|
Wysłany: 12-02-2010, 19:22
|
|
|
| Mi samo odpadło więc Ci nie powiem co trza odkręcić... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Sk00tie [Usunięty]
|
Wysłany: 12-02-2010, 20:45
|
|
|
| Bez kitu, odpadła Ci obudowa? Miazga...Jutro młotkuję swoją zobaczę co kryje mrok. |
|
|
|
 |
zuk21
Forumowicz
Auto: Pajero Pinin 2.0 GDI 5D
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 31 Paź 2009 Posty: 52 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 12-02-2010, 21:18
|
|
|
U mnie było 5 wkrętów/kołków plastikowych oraz wspomniana śruba.
Mniej więcej w zaznaczonych miejscach
 |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez zuk21 12-02-2010, 21:29, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Sk00tie [Usunięty]
|
Wysłany: 12-02-2010, 21:21
|
|
|
A czyli te kołki też mają znaczenie. U mnie już jest ich o wiele mnie niź 5, zimno było...Mrozik kocha plastik.
[ Dodano: 12-02-2010, 21:21 ]
Ale luz, jutro będzie jeszcze mniej i zostanie tylko śruba. |
|
|
|
 |
zuk21
Forumowicz
Auto: Pajero Pinin 2.0 GDI 5D
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 31 Paź 2009 Posty: 52 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 12-02-2010, 21:34
|
|
|
dokładnie... u mnie nie została nawet ta śruba. Po prostu, ściągnąłem osłonę, była zbędna...
Teraz przynajmniej ten cały brud sam odpada, a nie gromadzi się pod plastikiem |
_________________
 |
|
|
|
 |
Sk00tie [Usunięty]
|
Wysłany: 12-02-2010, 21:39
|
|
|
W tym momencie dzieci asystenta inżyniera odpowiadającego za ten segment porastają kaktusami.
zuk brawo za edit z obrazkiem! Wiedziałem że dasz rady, zuch chłop! Dziękuję za namiary w które miejsca mam kopać. |
|
|
|
 |
zuk21
Forumowicz
Auto: Pajero Pinin 2.0 GDI 5D
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 31 Paź 2009 Posty: 52 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 12-02-2010, 21:52
|
|
|
a niech porastają czymkolwiek... ja zamieniłem ten kawałek blaszanej rurki na gumową.
Więc i zimowa sól jej nie zje... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Sk00tie [Usunięty]
|
Wysłany: 12-02-2010, 22:14
|
|
|
| To lepiej z powrotem zamontuj obudowę, jak Ci przywalą kamienie z opony to będziesz miał biedę, poważnie, coś za coś. |
|
|
|
 |
zuk21
Forumowicz
Auto: Pajero Pinin 2.0 GDI 5D
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 31 Paź 2009 Posty: 52 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 12-02-2010, 22:30
|
|
|
| A co może zrobić kamień gumowej rurze? Ścianka tej rury ma 6-7mm grubości, wzmocniona jest w środku siatką, więc nie widzę zagrożenia. Najsłabszym elementem w tym rozwiązaniu są opaski zaciskowe na rurze, ale taką opaskę można wozić w bagażniku, dużo miejsca nie zajmie... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Sk00tie [Usunięty]
|
Wysłany: 10-03-2010, 09:35
|
|
|
Proste, kwestia indywidualna.
Ja mam to szczęście że rura jest szczelna, oczyściłem, pokryłem dwukrotnie środkiem antykorozyjnym, podkładem i lakierem, myślę że sobie poradzi jeszcze jakiś dłuższy czas. Zmieniłem sposób mocowania osłony żeby można było się łatwiej do niej dostać i opróżniać zbierający się tam śmieć. |
|
|
|
 |
mstrucz
Forumowicz

Auto: Pinin 1,8 MPI
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 6 razy Dołączył: 16 Lip 2010 Posty: 272 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 16-07-2010, 08:18
|
|
|
Hello!
Jestem właścicielem Pininka od 2 tygodni. Auto jest z 2003 roku z polskiego salonu. Wczesniej nie znalazłem tego forum, i w zasadzie przeczytałem ten temat zaraz po tym jak odebrałem samochód z konserwacji (moim zdaniem niezbędna - ta fabryczna to jakby jej nie było). No i jak oddawałem to sprawdzałem pod tą plastikową osłoną - kupa piachu. Jak przeczytałem co tu piszecie to włosy mi stanęły dęba (resztka ) bo przy tankowaniu zauważyłem lekki nalot rdzy na końcówce wlewu od środka (przed autozamknięciem). No zaraz do samochodu wkładam rękę po ten plastik i ulga - wszystko wyczyścił i zamalował - organoleptycznie rura jest cała gładka bez najmniejszych nawet porów, jak wcześniej pisał kolega przy otwieraniu wlewu mlaśnięcie jest głośne - więc rura szczelna. No to sobie myślę chyba mam szczęście! Czy naprawdę to wyjątek że u mnie jest cała? |
|
|
|
 |
sq9mcs
Forumowicz
Auto: Pinin 2.0 GDI, Pathfinder R51
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 3 razy Dołączył: 07 Lip 2010 Posty: 124 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 16-07-2010, 16:00
|
|
|
| Mitsubishi trochę dało plamę o tą osłonę. Ja ze swojego Pinina wyciągnąłem stamtąd wiaderko błota i piachu. Niestety rura oberwała konkretnie od tego i pordzewiała więc w najbliższym czasie biorę się za jej rekonstrukcję. Z tyłu powinno być nadkole zasłaniające rurę wlewu, niestety producent nie pomyślał |
|
|
|
 |
Sk00tie [Usunięty]
|
Wysłany: 28-07-2010, 21:01
|
|
|
| Patent lichy występuje w wielu japońskich modelach. Częsty demontaż obudowy, odczyszczanie i konserwacja środkami antykorozyjnymi powinna na jakiś czas dać radę ( u mnie oryginał funkcjonuje od 2001) ale w przypadku poważniejszych korozji faktycznie warto pomyśleć o wymianie wlewu i pamiętać o regularnym dolewaniu baku, jazda na rezerwie zasysa flaki korozji z dna baku i gwałci bezbronny układ paliwowy pinokia. |
|
|
|
 |
tupack997
Nowy Forumowicz tupack997

Auto: Pajero Pinin [ 1,8 MPI ] 2002r
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 20 Sie 2010 Posty: 10 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 31-08-2010, 09:11
|
|
|
witajcie
Racja w każdym PININKU dzieje się dzieje z korozja rury do baku
u mnie wymyłem błoto i piasek wodą pod ciśnieniem i wypsikałem pierw fluidolem a później barankiem
mam nadzieję że pomoże , jest jedna sprawa nigdy bym na to nawet nie zwrócił uwagi kto patrzy na rurę idącą do baku przeczytałem na forum i sprawdziłem u siebie wielkie dzięki pzdr
krzychu |
_________________
 |
|
|
|
 |
postrzepiony
Forumowicz
Auto: PAJERO PININ 1,8 MPI + BRC
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 15 Lis 2009 Posty: 50 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: 02-10-2010, 22:51
|
|
|
| Czy w wersji GDI rura wlewu jest taka sama ? Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|