[XX-92]Colt C50 i starsze - [C52A 1.5] Demontaż tylnych lamp
rafq - 15-03-2008, 23:48 Temat postu: [C52A 1.5] Demontaż tylnych lamp Tak jak w temacie, odkręciłem śruby trzymające (bodajże 2 sztuki), a lampy ani rusz, nawet popukując młotkiem w śruby (nakrętki uprzednio lekko nakręcone > oszczędzanie gwintu). Tak jakby były przyklejone na stałe do karoserii, bo jakby były przykręcone to zaczęłyby sie chociaż trochę wyginać przy próbie ich demontażu.
Jak je zdjąć ???
A jak już je zdejmę to może ktoś będzie chciał je kupić ?
West - 16-03-2008, 16:40
Trzymają na 4 śrubach (w Lancerze) w każdym razie jak je odkręcisz to musisz lampę wypchać i wcale się nie cackaj bo uszczelnienie w tych miśkach bardzo dobrze trzymają (młotek też można użyć ale z rozsądną siłą). Pozdrawiam.
Kampi - 16-03-2008, 17:13
Po odkręceniu śrub (o których pisał West) musisz wypchnąć lampę od środka. Lampy wklejane są za pomocą bardzo mocnego silikonu...
rafq - 16-03-2008, 20:32
Ulala kto by pomyślał, że cały klosz trzeba do środka wepchnąć....
Dzięki za pomoc, mam nadzieję, że okaże się skuteczna
Jutro (ew. pojutrze) się za to biorę, zdam relację
Hugo - 17-03-2008, 06:21
rafq napisał/a: | Ulala kto by pomyślał, że cały klosz trzeba do środka wepchnąć.... | Od środka, a nie do środka
Anonymous - 19-03-2008, 09:10
jak chcesz wyjąć lampę, to musisz tylne plastiki wyciągnąć te w bagażniku, tam pod plastikami kryją się jeszcze 2 śruby, z tego co ja pamiętam
tomusn sory za bledy
tomusn - 19-03-2008, 21:35
mlody89 napisał/a: | jak chcesz wyjac lampe to musisz tylne plastiki wyciagnacte w bagarzniku hehehe |
jak nie przetłumaczysz na polski, to ten post zniknie...
[ Dodano: 20-03-2008, 01:11 ]
wzruszyłeś mnie... nie zniknie. Chcąc zostać zrozumianymi, piszcie po polsku!
aha! mlody89, nie sroby, tylko konsekwentnie sruby, a najlepiej śruby
pozdrawiam
rafq - 09-04-2008, 01:44
Albo jakiś czarymar albo nie wiem..... jak było zimno to próbowałem je wyciągnąć prawie że na siłę (mam 2 świadków jak coś ), a teraz lekko popchnąłem śrubkę i patrzę a tu lampa wystaje jaja jak berety.... drugiej niestety nie próbowałem, bo byłem w garażu tylko przelotem
|
|
|