Lubelskie - Lubelskie OT
Jaro1974 - 23-08-2011, 20:59
Mój miał ponad 100 tyś nalotu i motor brykał jak wściekły ale wtedy rozpocząłem budowę i w podwórku stał już śnieżnobiały FSO 1500 z 1987 roku który w późniejszymterminie dostał motor od poloneza 1.5 82 kM ( silnik AB) i skrzynię pięciobiegową. Silnik lata do dziś w innym polonezie a fiatozol skończył na złomie ze zgnitymi tylnymi podłużnicami.
grzesiopol - 23-08-2011, 21:01
Dobry wieczór.
Jak miło znów tu zajrzeć po długiej nieobecności spowodowanej sytuacją remontową w domu i na dziłce.
matunio20 - 23-08-2011, 21:04
Jaro1974, no to nasz fiatol miał 3 silnik w sobie, ostatni polonezowski + skrzynia 5 160 wyciągał przebiegu nakręcił coś pod 200000 i brykał by dalej, gdyby nie ten wał, powiem szczerze, że nie wiemy dlaczego strzelił... wyleciał miską, to nawet nie ściągaliśmy go do domy, tylko od razu z Lublina na szrot, w naszym zaczynała gnić podłoga, ale było by do uratowania, miał się brat brać za to po powrocie. ale na holu 100 poleciał jeszcze
grzesiopol - 23-08-2011, 21:10
o kurna mój samochód, ten sam kolor, wygląd, nawet kaplsle takie same.
Mój rocznik 1985 miał skrzynię czwórkę, silnik fiuta, a sam wstawiałem szyberdach z jakiegoś złomiaka zachodniego, nawet przyciemniane szyby mu zrobiłem, zmieniłem konsolę na polonezowską, licznik na polonezowski ale zamiast obrotomierza wskazówkowego miałem zrobiony diodowy, normalnie pełen tuning. Muszę poszukać zdjęć i sobie przypomnieć tamte czasy.
matunio20 - 23-08-2011, 21:20
| grzesiopol napisał/a: | | ten sam kolor, wygląd, nawet kaplsle takie same. | Fiatowska deska ładniejsza i ten licznik (pasek) .
no to właśnie też prawie nasz też tak wyglądał potem był malunek
[ Dodano: 23-08-2011, 21:22 ]
ja lece, będę za jakieś 2 godzinki, może szybciej
Jaro1974 - 23-08-2011, 21:28
Ja z kumplem jechałem do roboty, on passatem 1,9 td z 94 roku i ja fiatozolem no i przy dozwolonej prędkości passat dopiero zaczął odchodzići to nieznacznie. Ale silnik gazu nie widział nigdy.
grzesiopol - 23-08-2011, 21:39
Fiutki dobry produkt, zawsze chciałem mieć 131 lub 132 z silnikem 2.0 benzyna, ale odlot.
Jaro1974 - 23-08-2011, 21:41
No te to były na owe czasy rakiety.
grzesiopol - 23-08-2011, 21:45
140 koników kucało w tych silnikach bez wysiłku, a teraz 2 litrówki nawet do 200 kręcą
Jaro1974 - 23-08-2011, 21:49
Jak szukałem silnika do fiata to trafił mi się w ogłoszeniach silnik DOHC z mirafiorki i gdyby go uruchomili to już bym go brał ale niestety nie dało się go ruszyć i zrezygnowałem
Seichan - 23-08-2011, 21:55
Matunio, ale żeś sentymentalny temat rzucił
Moim pierwszym samochodem, do którego własności się poczuwam, mimo iż w papierach nigdzie nie zostałam uwidoczniona - jest ten oto jegomość
Z chwilami lepszymi-gorszymi nadal jest w rodzinie
grzesiopol - 23-08-2011, 21:55
Ja miałem okazję wziąć takiego od brata, miał starego grata w garażu ale też niestety nie zaśpiewał więc dałem sobie spokój, może i dobrze bo zaraz potem sprzedałęm fiacinę i przyszłą pora na sovietską myśl technologiczną czyli Ladę 2105 belgijkę z mało spotykanym silnikem 1.2 (64KM)
Jaro1974 - 23-08-2011, 21:58
Moim następnym pojazdem była ibiza z 1993 roku z motorem 1.2 i 75kM
grzesiopol - 23-08-2011, 22:04
To ja się pochwalę, że po rosyjskiej myśli przyszłą pora na prawdziwą technologię czyli niemca w postaci opla vectry a po liftingu z 1994 z silnikiem c18nz czyli 1.8 benzyna a łada była z 1988r. A potem to już wiadomo najprawdziwsza technologia czyli produkt japoński MITASUBISHI
Jaro1974 - 23-08-2011, 22:08
To tak jak u mnie a w między czasie pojawiła się francuszczyzna
|
|
|