To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Black DEVIL...

Owczar - 19-05-2010, 13:07

A tutaj kolejne, ale nie mam pewności który to galant. Gdybym wiedział jaka data to by było łatwiej bo ta miejscówka pod drzewem jest moja od roku...


Wszyc - 20-05-2010, 09:26

trochę mi zeszło nim znalazłem to miejsce na mapie :D :D :D aaaaale masz mistrzu daleko na uczelnie Ci rower potrzebny? z buta z buta leniu!! :D :D :D
Owczar - 20-05-2010, 09:31

Rower do pracy :D Na uczelni to ja raz na miesiąc bywam teraz :twisted:

Ale 4 lata się chodziło, 5 min piechotą :P

pawela - 20-05-2010, 09:44

heheh swego czasu na maps.google.pl pod domem żony, a obecnie i moim było widoczne srebrne auto - tylko ja miałem pojazd w takim kolorze który mógł tam parkować ;)
Owczar - 25-05-2010, 11:33

Po kilku miesiącach spokoju, przyszedł czas na większy serwis.

W piątek przyciął się tłoczek hamulcowy, przygrzałem troszkę koło. Dekielek z alu się przygrzał i wypadł :/ Na drodze nie nie było jak tego zrobić, ale po obstukaniu hamulce odpuszczały. Na podnośniku skopałem troszkę koło i przejechałem prawie 60km bez użycia hamulca :D Trasa E7, ale było już późno. Prędkość przelotowa jakieś 80km/h i hamowanie biegami. W razie konieczności hamulec oczywiście działał :)

W garażu wyszło, że na tłoczku jest rdzawy nalot. Po wyczyszczeniu ok. Przy okazji wyszło, że szumy to nie opony, a łożysko z przodu, a stuki na skręconych kołach to drążek. Klocki też się już kończą...

Zrobiłem zakupy, niestety troszkę szarpnie...
-półpiasta 260zł
-drążki Yamato 71x2
- końcówki Yamato 30x2
- osłony drążków 15x2
- filtr powietrza 40zł
- filtr oleju 28
-klocki textar 95zł

Zbieżność na 4 koła będzie kosztowała coś koło 100zł. Dodatkowo będę uszczelniał miskę olejową oraz regulował zawory. Niestety z wymianą wykładziny chyba nie dam rady... :/

robertdg - 25-05-2010, 14:00

Owczar, a po co Ci osłony drążków :?: Twoje strare (ale oryginalne) sa potargane :?:
Owczar - 25-05-2010, 14:04

robertdg, wymieniam na wszelki wypadek. Nie wiem czy w Galancie są wytrzymałe, ale czas robi swoje. Jak za 2 lata mają popękać, to lepiej je wymienić już teraz :)
robertdg - 25-05-2010, 14:11

Owczar, wydaje mi sie ze ten zabieg jest niekonieczny, te gumy sa wytrzymale, elastyczne, jak nikt ich nie zniszczy przy demontazu to posluza spokojnie jeszcze z 5 lat, w zeszlym roku zakladalem znajomemu nowa oslone na przegub w mazdzie, bo dostalem caly komplet do wymiany (przegub terkotal), obecnie zostala zakupiona oryginalna manszeta, bo ta co byla w zestawie z przegubem poparciala przez rok czasu i okolo 8tys przejechanych km, dodam ze zestaw nie nalezal do tanich bo kosztowal prawie 380zl.
Owczar - 25-05-2010, 14:16

robertdg napisał/a:
e gumy sa wytrzymale, elastyczne, jak nikt ich nie zniszczy przy demontazu to posluza spokojnie jeszcze z 5 lat


No właśnie ;) Jeśli się nie zniszczą przy demontażu to je chyba zostawię, ale wolałem kupić na wszelki wypadek. Masz rację co do jakości zamienników :) Guma na sworzniu wahacza wytrzymała rok i sparciała... Oryginał miał 10 i guma bez oznak uszkodzenia :)

Hugo - 25-05-2010, 15:35

Owczar napisał/a:
stuki na skręconych kołach to drążek
Możesz opisać szerzej w jakich okolicznościach jeszcze stukało i przy jakich prędkościach?
Owczar - 25-05-2010, 15:43

Stuki na skręconych kołach przy podjeżdzaniu i zjezdzaniu z krawężnika. Lub dołek, im bardziej skręcone koła, tym głośniej.
Stuka lewy drążek na kołach skręconych w prawo.

Poza tym Auto na zakrętach jedzie ok, na prostej też, ale delikatne ruchy kierownicą lub wiatr, sprawiają, że auto traci zbieżność i źle się prowadzi.

Owczar - 25-05-2010, 15:58

Małe porównanie 2 lata temu i obecnie :D


robertdg - 25-05-2010, 16:12

Galant złapał wiatr..... pod maske :? uszkodziło dach :?:
Wszyc - 25-05-2010, 16:27

nie potłukło całej szyby Robert to i do dachu nie doleciała :P pewnie maska wygięła się tylko trochę mocniej niż powinna :P
Owczar - 25-05-2010, 16:52

Sam nie wiem co mu było. Auto takie kupiłem, handlarz, który sprowadził też nie wiedział. Auta nawet nie umył i nie posprzątał ;) Ale gość uczciwy był, powiedział przez telefon co i jak.

Według mnie galant uderzył w jakiegoś zwierza,maska poszła na szybę i na dach. Dosięgnęła niestety dachu. Dlatego wymieniłem poszycie dachu, bo szpachla nie wchodziła w grę :) Przedni zderzak jak widać ktoś wymienił, a co działo się z maska- nie mam pojęcia. Wygląda jakby ją ktoś grzał...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group