To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Black DEVIL...

Owczar - 29-11-2010, 00:39

EGR już dawno zaślepiony ;)

Ale od czasu gdy on trafił w moje ręce, kondycja silnika się poprawiła i to znacząco, bez żadnych modyfikacji. Wymieniłem czujnik położenia wału, filtry, wyczyściłem dolot, zdjąłem odmę z filtra, zatkałem EGR i silnik pracuje wzorowo :) Nie puszcza dymku, nie kopci. Przewody od turbo są plecione, a przy tym doładowaniu stalowe to zbędny wydatek ;)

Wszyc - 29-11-2010, 00:40

To może moje mają dość bo zwiększają swoją średnicę o 1/3 a też plecione :P u mnie wszystko pracuje w ciężkich warunkach całe w oleju łącznie z paskiem rozrządu może źle wpływa na gumy nie znam się :P
Andrew - 29-11-2010, 07:48

Owczar napisał/a:
EGR już dawno zaślepiony ;)
Owczar a tak na marginesie: co daje zaślepienie EGR :roll: :?:
Zamierzasz zmieniać silnik :) :?:

BigTomala - 29-11-2010, 08:03

Owczar napisał/a:
I jeszcze zauważyłem, że na zimówkach, które są sporo mniejsze, auto zasuwa jak szalone.. Jest spora różnica i aż nadziwić się nie mogę, że to te same konie mechaniczne ;)

Przecież pisałem...
BigTomala napisał/a:
Jestem w szoku :shock: Normalnie 30KM więcej pod maską :wink:

A Ty w oponach MOCY się doszukujesz :mrgreen:
andrew84 napisał/a:
Zamierzasz zmieniać silnik :) :?:
Wystarczy, że zmienił "kierunki" :wink:
Andrew - 29-11-2010, 08:12

BigTomala napisał/a:
Wystarczy, że zmienił "kierunki" :wink:
No ja też się będę się przymierzał do zwiększenia mocy poprzez założenie białych kierunków :D
Owczar - 29-11-2010, 10:45

Cytat:
Owczar a tak na marginesie: co daje zaślepienie EGR :roll: :?:


Samochód nie spala swoich spalin. Dzięki czemu w kolektorze dolotowym nie ma sadzy, a przez rok nabiło się jej tam na grubo. Poza tym potrafił lekko dymić na rozgrzanym silniku.

andrew84 napisał/a:
Zamierzasz zmieniać silnik :) :?:


Nie, ależ skąd. Ja tam jestem zadowolony z tego.

No a kierunki dają radę ;) Te parę złotych było warte tych 30KM :D

Owczar - 23-12-2010, 19:47

Dzisiaj w galancie wystąpił dziwny problem. Zapowietrzyło się przednie prawe koło.
Tak patrząc wstecz, to problem chyba narastał stopniowo, ale nie zauważyłem zmiany twardości hamulca. Dziś niestety problem narastał lawinowo... tak, że pod koniec prawie nie miałem hamulców. Akurat wtedy gdy odwoziłem dziewczynę na pociąg... Na szczęście wyjechałem dużo wcześniej, więc dotoczyłem się na miejsce. Hamulec odpowietrzony za pierwszym razem, po kilku minutach wymagał kolejnego odpowietrzenia, na które zabrakło mi już płynu. Wizyta na stacji i kolejne odpowietrzanie. Od tego czasu zrobiłem 50km i jest ok. Nie widać nigdzie wycieku. Jedyna możliwość to przy cylindrze... Ale teraz mokro więc ciężko stwierdzić, a koła nie zdejmowałem.

Jakby tego było mało, gdy wracałem z pracy, przestało działać CB. Brak nadawania i odbioru. Poczytałem o możliwych przyczynach i zacząłem od poprawienia ew zimnych lutów. Problem znikł, ale nie wiem które luty były odpowiedzialne, bo obleciałem wszystkie newralgiczne. Na szczęście działa ;) A już w myślach kupowałem jakieś radyjko z ASQ ;)

Wszyc - 23-12-2010, 19:55

Ja miałem taki mały wyciek że nie szło wykryć w końcu się wkurzyłem i obwinąłem łączenia pergaminem i po naciskałem hebel i wyszło że na łączeniu przewodu gumowego ze stalowym :P
Krzyzak - 25-12-2010, 17:14

może będziesz miał jak ja - wyciek z padniętego przewodu...
jak przedwczoraj demontowałem przewody to te nad bakiem (lewy tył) kruszył się w rękach
mimo, że ciekło z prawego tyłu, to cieszę się, że wymieniłem oba...
przy okazji też poszły przewody do korektora, bo korektor odpadł od grodzi - wszystko w rdzy...

Wszyc - 26-12-2010, 13:00

Krzyzak napisał/a:
bo korektor odpadł od grodzi


Jaja sobie robisz? :shock: muszę zlukać tego EA Twojego na pierwszy rzut oka wydawał się spoko :shock:

Owczar - 26-12-2010, 18:16

Darku u mnie przewody wyglądają solidnie. Oglądałem je ostatnio...
Krzyzak - 26-12-2010, 18:26

u mnie padło dokładnie za filtrem paliwa - tam puszczało
natomiast reszta przewodów albo była niewidoczna (nad bakiem) i tam się kruszyła, albo wyglądała OK (z przodu) i działała OK :)

korektor odpadł od grodzi, bo przerdzewiała gródź w tym miejscu - pisałem w moim temacie, jak walczyłem z wodą w aucie...
spływała z góry i wyciekała do środka w miejscu wyjścia skraplacza klimy - uszczelniłem kiosk (czerpnię powietrza w podszybiu) i nie cieknie, ale pewnie przegniło wokół właśnie od tego...
nic - korektor umiejscowiony jest trochę wyżej, dorobione także przewody pompa abs-korektor

Owczar - 01-02-2011, 20:49

Dzisiaj wyeliminowałem kolejną typową usterkę EA. Z chłodnicy pokapywało i ubywało płynu w zbiorniku...

Nowa Koyo... 240zł. Jedyne pocieszenie to cena nowej :)

Andrew - 01-02-2011, 21:04

Owczar napisał/a:
Nowa Koyo... 240zł. Jedyne pocieszenie to cena nowej :)
Gdzie zakupiłeś? W którym miejscu puszczała stara?
Owczar - 01-02-2011, 23:27

Brat zamówił mi w polcarze.

Puszczała na dole, w miejscu łączenia korpusu z tworzywa z aulimiowym użebrowaniem.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group