 |
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki
|
|
| Ogłoszenie |
W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu. Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.
|
|
[Cari 1.6] Problemy z alternatorem/obrotami Carisma 2001 |
| Autor |
Wiadomość |
TheAndrzej
Nowy Forumowicz
Auto: 2001 Carisma Sedan Prelift 1.6
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 19 Paź 2025 Posty: 2 Skąd: Lubelskie
|
Wysłany: 03-05-2026, 17:16 [Cari 1.6] Problemy z alternatorem/obrotami Carisma 2001
|
|
|
Siemka, w tamtą niedziele Cari mi nie odpaliła - rozrusznik zrobił 1 obrót, potem wolniejszy i wolniejszy, więc od razu pomyślałem że to akumulator, pomimo tego że nowy. Podładowałem ją trochę z kabli, zamknąłem, otworzyłem z kluczyka i pali.
Dwa dni później rano to samo. Nie odpala. Kable, kluczyk i pali. Po dojechaniu ~35km i zaparkowaniu, z ciekawości chciałem ją odpalić i nie odpala. Acha czyli altek/regulator. Znowu kable i wracam do domu.
Sprawdzam napięcie, no za małe 12.2V, sprawdzam altka i wszystko ok - sczotki, łożyska itd nie zużyte.
Kupiłem nowy regulator też Bosch tylko inne numery ale też powinien działać. I działa, odpala normalnie, jest 14 coś V jak są światła/nawiew.
Ale teraz gdy samochód postoi 10 minut na luzie to traci obroty z 1110-1000 do 700 przy światłach/nawiewie schodzi do 400.
A gdy jadę i wcisnę sprzęgło to silnik będzie spadać do 100 obrotów. Wtedy wyłączy się wspomaganie kierownicy, zaświeci się kontrolka aku, i się zadławi. Jak go odpale, wrzuce luz i poczekam w miejscu to po chwili wskoczy na 1100 obrotów.
Pojęcia nie mam co to może być, czy altek może brać skądś prąd i stawiać opór silnikowi? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Krzyzak
moderator mitsumaniak uczestnik I Zlotu MM

Auto: E32, CR29, 5F, DCJ, 7N, Y2, UU
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 656 razy Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 24671 Skąd: był Malbork, teraz Gdańsk
|
Wysłany: 03-05-2026, 21:59
|
|
|
Uruchom silnik, poczekaj aż się nagrzeje i od tego momentu niech pochodzi na wolnych obrotach przez 10 minut. Po wyjęciu akumulatora (lub przy przepalonym bezpieczniku od podtrzymania pamięci komputera) ECU musi się nauczyć wolnych obrotów - jeśli się w tym czasie normalnie jeździ to potrafi gasnąć.
Jeśli po nauce nadal jest problem, to trzeba szukać przyczyny - sprawdzać pobór prądu a jeśli jest znaczny to wyciągając poszczególne bezpieczniki zlokalizować jaki obszar za to odpowiada.
Czy alternator ma opór to sprawdź po zdjęciu paska - spróbuj kręcić jego kołem pasowym i będziesz wiedział. |
|
|
|
 |
pitt63
Forumowicz pitt63
Auto: ASX 1,6 Blue Sky Edytion Pb
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 21 razy Dołączył: 24 Lut 2020 Posty: 577 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 04-05-2026, 08:22
|
|
|
| Jeśli akumulator "nie trzyma" napięcia to jest po prostu uszkodzony. Wiem, że nowy ale cuda się zdarzają. |
_________________ Piotr63 |
|
|
|
 |
TheAndrzej
Nowy Forumowicz
Auto: 2001 Carisma Sedan Prelift 1.6
Kraj/Country: Polska
Dołączył: 19 Paź 2025 Posty: 2 Skąd: Lubelskie
|
Wysłany: Wczoraj 0:13
|
|
|
| Krzyzak napisał/a: | Uruchom silnik, poczekaj aż się nagrzeje i od tego momentu niech pochodzi na wolnych obrotach przez 10 minut. Po wyjęciu akumulatora (lub przy przepalonym bezpieczniku od podtrzymania pamięci komputera) ECU musi się nauczyć wolnych obrotów - jeśli się w tym czasie normalnie jeździ to potrafi gasnąć.
Jeśli po nauce nadal jest problem, to trzeba szukać przyczyny - sprawdzać pobór prądu a jeśli jest znaczny to wyciągając poszczególne bezpieczniki zlokalizować jaki obszar za to odpowiada.
Czy alternator ma opór to sprawdź po zdjęciu paska - spróbuj kręcić jego kołem pasowym i będziesz wiedział. |
Dzięki Mistrzu!
Pochodziła bez świateł itp. z 15-20 minut i już nie gaśnie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
|