 |
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki
|
|
| Ogłoszenie |
W myśl ustawy RODO, akceptując regulamin wyrażasz zgodę na gromadzenie i przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z przyznaniem dostępu do forum / wstąpieniem do klubu. Administratorem danych jest Oficjalny Klub Mitsubishi - MitsuManiaki
Jeśli nie akceptujesz powyższych informacji, prosimy o kontakt z Administracją w celu usunięcia konta.
|
|
Shogun, dawniej Pajero a gdzieniegdzie Montero |
| Autor |
Wiadomość |
wojtas
Mitsumaniak

Auto: Sigmy, Zaćmienie i Kociak
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 35 razy Dołączył: 28 Lis 2008 Posty: 3615 Skąd: Gniezno
|
Wysłany: 14-04-2026, 11:11
|
|
|
Rdza, siniaki, skaleczenia, proza życia |
_________________ ..
Każdy ma prawo się mylić, i tylko ten co nic nie robi nie popełnia błędów.
[F16A 12V M/T 92'][F07W 24V A/T 93'][D53A 24V GTS M/T 03'][V97W 24V GLS A/T 15'] |
|
|
|
 |
edmunek
Forumowicz
Auto: Shogun 4
Kraj/Country: UK
Pomógł: 3 razy Dołączył: 16 Sty 2023 Posty: 253 Skąd: Stąd
|
Wysłany: 14-04-2026, 11:32
|
|
|
Paski w Shogunie to jakoś mnie nie przerażały.
Teraz muszę rozplanować kiedy rozbieram Forda.
Tam żeby zmienić paski, to muszę też poluzować alternator ale żeby to zrobić, to trzeba zluzować poduszkę silnika (i delikatnie podnieść silnik).
A żeby zluzować poduszkę to trzeba zrobić miejsce od zbiornika wyrównawczego.
A potem tylko rozbiórka nadkola i jest dostęp do pasków
Ja nie mam zielonego pojęcia jak pewien litwin mi kiedyś te paski zmienił "od spodu" i bez ściągania czegokolwiek.
Pamiętam tylko jak przeklinał i że zeszło mu tak z godzinę walki.
Skasował mnie wtedy chyba ze 100 zł.
Jak już będę w tej okolicy i będę ruszał alternator, tak zaraz za nim mam termostat.
Fordzik dostanie termostat z wkładem od Mishimoto (termostat rajdowy).
Wciąż mnie gnębi czy ma to sens.
Oryginalny fordowski termostat otwiera się przy 90-100'C.
Podobno poprawiony Fordowski termostat otwiera się przy 82'C-87'C.
Natomiast kupiłem sobie termostat który otwiera się przy 71'C.
Z jednej strony, warto jeździć na dogrzanym silniku.
Ale EcoBoosty nie lubią wysokich temperatur i przez to zazwyczaj silniki robią "papa".
Ale czy 71'C nie będzie za nisko i nie będzie tak że silnik będzie niedogrzany? Czy 71'C to odpowiednia temp? (myślę że tak). chatgpt tylko mi podpowiada że niedogrzany silnik to też mniej ogrzewania... :/
Zapewne jak nic za bardzo to wszystko analizuję i wymiana na lepszy termostat jest jak najbardziej wskazana, tylko chodzi mi po głowie czy to nie jest dla tych co jednak męczą te silniki.
Osobna sprawa że trafiłem ostatnio na sporo filmików pokazujących jak w EcoBoostach (czterocylindrowych z bezpośrednim wtryskiem) wyglądają zawory już po 100 tysiącach km.
Mój ma najechane obecnie 213 tysięcy km i chyba będzie mały projekt aby kiedyś zdjąć kolektor i wszystko wyczyćić.
Nie sądzę że zabiorę się za to w 2026.
Pozostaję też pytanie czy ja czasami tego Forda nie sprzedam... Miałem go mieć na 4, maks 5 lat.
Niedawno stukneło 10. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Hugo
Mitsumaniak srebrny szatan

Auto: EA5A Avance '01 & SS 1,6
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 524 razy Dołączył: 06 Sie 2006 Posty: 21988 Skąd: Wolsztyn
|
Wysłany: 19-04-2026, 10:46
|
|
|
| W żadnym wypadku nie montuję termostatu, który otwiera się w innym zakresie temperatur niż fabryczny. 82 st. C-90 st. C jest idealnie. |
|
|
|
 |
edmunek
Forumowicz
Auto: Shogun 4
Kraj/Country: UK
Pomógł: 3 razy Dołączył: 16 Sty 2023 Posty: 253 Skąd: Stąd
|
Wysłany: 19-04-2026, 11:07
|
|
|
Tyle ze oryginalny jest schrzaniony przez Forda przez co silnik sie nieźle gotuję zanim puszcza na duży obieg.
A ze głowica ma swoje wady (ah ten piękny silnik 1.6EcoBoost) tak próbujemy oszczędzać ten kanal/ściankę pomiedzy trzecim a czwartym cylindrem. Stąd obniżenie temp było wykonane przez Forda ale w późniejszych rocznikach (2014-2015) gdzie został wstawiony termostat na 82-87'C.
Niestety ja nie posiadam "poprawionej" wersji i u mnie otwiera sie bardzo późno (zazwyczaj w okolicach 95'C) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Krzyzak
moderator mitsumaniak uczestnik I Zlotu MM

Auto: E32, CR29, 5F, DCJ, 7N, Y2, UU
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 655 razy Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 24661 Skąd: był Malbork, teraz Gdańsk
|
Wysłany: 19-04-2026, 20:25
|
|
|
| To wstaw na 82°C i będzie OK. |
|
|
|
 |
Hugo
Mitsumaniak srebrny szatan

Auto: EA5A Avance '01 & SS 1,6
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 524 razy Dołączył: 06 Sie 2006 Posty: 21988 Skąd: Wolsztyn
|
Wysłany: 20-04-2026, 19:47
|
|
|
| Dlatego napisałem, że masz zamontować termostat na 82 st. C. |
|
|
|
 |
edmunek
Forumowicz
Auto: Shogun 4
Kraj/Country: UK
Pomógł: 3 razy Dołączył: 16 Sty 2023 Posty: 253 Skąd: Stąd
|
Wysłany: 21-04-2026, 14:11
|
|
|
W Sobotę zwróciłem uwagę że w Shogunie ładnie zjada mi opony po zewnętrznej.
Tak wygląda tył:
AI twierdzi że zużycie jest typowe dla budżetowych opon i że po 30 tysiącach mogłem się spodziewać że to tak będzie.
Dodatkowo po wrzuceniu wyników ze zbieżności
(jak dla mnie to te koła za bardzo stoją krzywo w stosunku do podłoża) dostałem sporą litanię że "nic się nie da z tym zrobić".
Po czym jak wytłumaczyłem jakie jest zawieszenie, to dostałem info żeby iść w negatywny "camber" (kąt pochylenia)
oraz że jak nic jeżdzę na za małym ciśnieniu opon po zużycie jest równomierne po zewnętrznej jak i po wewnętrznej stronie.
Na moje oko wewnętrzna strona ma się dobrze, ale to może ja jestem ślepy ?
(choć: przyjrzałem się ponownie i obstawiam że AI widzi obtarcia na wewnętrznej stronie opony,
a te są nie od zużycia a od jak brodziłem w koleinach bokiem opony)
Przednie wyglądają tak:
Jako że na dniach zmieniam dolny przedni lewy wahacz (ostatni z przodu) oraz mam jeszcze 2 tylne wzdłużne do wymiany, tak pozostanie:
a) dopompować opony
b) zrobić rotację
c) pojechać na zbieżność i faktycznie może spróbować z negatywnym kątem pochylenia?
Samochodowo/garażowo w końcu wyciągnąłem wszystkie części do stalowego zderzaka.
Odnoszę wrażenie że ja kolekcjonuję graty w garażu zamiast z nich po prostu korzystać.
Radary Bliss leżą. Boczne listwy do Focusa stoją (niebieskie bo niebieskie bo ja w malowanie to kiepski jestem). Stalowy zderzak do Shoguna stoi w częściach.
Wyciągarka leży od roku w pudle. Lampki ostrzegawcze do Focusa (do drzwi, tam gdzie odblask jest) ściągane z Niemiec (ale to była przygoda) leżą chyba na półce od 5-ciu lat.
Nawet mam pomarańczowe światełka do grilla do Shoguna czy przednie ramki do reflektorów (srebrne, a chyba czas przemalować na czarne).
Dziesiątki mini projektów.
A to tylko czubek góry lodowej.
wczoraj wytargałem (wspomiane już) części stalowego zderzaka.
O ile największe fragmenty zostały już zabezpieczone (tak z rok temu), tak na małych częściach pojawiła się powierzchowna rdza.
Z Lidla przywiozłem kilka paczek papieru ściernego który pasuje do nasadki na wkrętarkę.
Wystarczyło przejechać papierem 240 i wszystko zapsikać ocynkiem w sprayu.
(ja korzystam z tego https://www.fixra.com/pro...nc-primer-500ml).
Kto wie, może w tym roku będzie montaż.
Przydałoby się bo za długo to leży w garażu.
Do spraw mechanicznych doszło jeszcze jedno zadanie.
W Shogunie zmienić górny top chain guide, napinacz łańcucha oraz wyregulować zawory.
Mój mechanik powiedział że się tym nie zajmuje. Nie rozbiera niczego z łańcuchem.
Na Youtubie mam przynajmniej 4 filmy gdzie ludzie to rozbierają bez żadnych problemów i bez żadnych blokad.
Mimo tłumaczenia mechanikowi, ten uznał że on tego "nie rusza".
Górny top chain guide to blaszka z "plastiko-gumą" przykręcona na 2 śrubki.
Nie naciska ona na łańcuch tylko jest ogranicznikiem.
Napinacz (przykręcany z boku) jest ciekawym mechanizem z blokadą na haczyk.
Wsuwasz napinasz do środka, zapinasz haczyk, przykręcasz do silnika,
ruch łańcucha zgodny z ruchem wskazówek zegara powoduje odpięcie haczyka i napinacz zaczyna pracować na łańcuch.
Oprócz odkręcania dwóch śrubek (od góry) które trzymają ogranicznik (po czym przykręcamy nowy ogranicznik),
to łańcuch nie jest odkręcany/ruszany z wału korbowego czy skrzyni korbowej.
Więc - podejmować ryzyko? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Krzyzak
moderator mitsumaniak uczestnik I Zlotu MM

Auto: E32, CR29, 5F, DCJ, 7N, Y2, UU
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 655 razy Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 24661 Skąd: był Malbork, teraz Gdańsk
|
Wysłany: Wczoraj 7:09
|
|
|
Masz bardzo ładny trawnik jak na tę porę roku - za to chodnik pewnie byłoby dobrze porządnie wyczyścić, bo to chyba wykwity grzybów. Mam niestety to samo na kostce betonowej i próbowałem kilka chemii, ale nie chcą ich ruszyć... Szukałem też maszyn albo samych końcówek, które by ładnie szczotkowały i mechanicznie usuwały ten bród ale albo są to profesjonalne i drogie maszyny albo są to tylko takie kręcące się spryskiwacze...
PS. Robisz bardzo dużo, na pewno wykorzystasz zgromadzone gadżety.
Ja bym jakoś za bardzo AI nie ufał. To ułomne narzędzie ale faktem jest, że do rozpoznawania obrazów nadaje się wyjątkowo. Miał być przełom w IT a widać co się dzieje na przykładzie chociażby Windows 11, gdzie łata goni łatę, bo łata powoduje większe problemy niż jej brak... Oczywiście trzeba dodać spory odsetek hindusów, który jest odpowiedzialny za ogrom problemów ale też AI jest trenowane na zasobach wiedzy a jak te się skończyły to zaczęło się trenować na tym... co samo tworzy i wrzuca do neta - zatem błąd się kumuluje... Dodatkowo są ludzie, którzy celowo wrzucają bzdety aby niszczyć prawidłowość działania sieci neuronowych...
Czytałem o jakimś panu, właścicielu sieci restauracji, którego hobby było podkładanie śmieci informacyjnych, aby celowo uszkadzać wnioskowanie i wyniki produkowane przez AI. |
|
|
|
 |
edmunek
Forumowicz
Auto: Shogun 4
Kraj/Country: UK
Pomógł: 3 razy Dołączył: 16 Sty 2023 Posty: 253 Skąd: Stąd
|
Wysłany: Wczoraj 9:22
|
|
|
| Krzyzak napisał/a: | | Masz bardzo ładny trawnik jak na tę porę roku |
Pierwsze koszenie w tym roku już w lutym.
W sobotę jak kosiłem tak to już było chyba 10-te koszenie w tym roku.
Koszę raz na tydzień chyba że się nie wyrobię to raz na 2 tygodnie.
Niestety 40% tego trawnika to mech któego już raz się pozbywałem jednakże trawa uznała że nie będzie się zbytnio rozprzestrzeniać i mech wrócił.
Powinien mieć aerator ale że to droga zabawka (a rok temu nabyłem najtańszy wertykulator) to już po prostu nie walczę. Mam dość
| Krzyzak napisał/a: | | za to chodnik pewnie byłoby dobrze porządnie wyczyścić, bo to chyba wykwity grzybów |
to glony i porosty. W tutejszym klimacie całkowicie "normalne".
Samo mycie myjką sprawia że mam czysto na sezon letni. Potem przychodzi jesień, zima i na wiosnę czyszczę ponownie.
Nie stosuję żadnej chemii i nie zamierzam też nic z tym robić.
I tak na tutejsze standardy to mój podjazd jest ładny i czysty (choć niedługo zaczynam ponownie zabawę w usuwanie chwastów).
Co do AI. Jako specjalista z IT to dobrze wiem, że każdy model bierze dane z różnych źródeł.
Mamy zanieczyszczanie, mamy halucynowanie, mamy sporo rzeczy które wpływają żeby nie ufać w ciemno co wypluje maszyna. Kiedyś polegaliśmy na google'u, dzisiaj polegamy na AI.
Smart przeszło w AI.
Co przyniesie przyszłość? Ciężko powiedzieć.
Ja tylko czekam aż ta bańka pęknie i okaże się, że zostaniemy z AI tak jak zostaliśmy z "internetem", czyli pełno syfu, niewiarygodnych informacji, danych którym nie będzie można ufać i zalewem kotków i porno.
A żeby wyłuskać z tego syfu coś pożytecznego, to będzie dokładnie tak jak teraz - trzeba będzie wiedzieć gdzie szukać i jak szukać żeby znaleźć "prawdziwe" i dobre dane. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Krzyzak
moderator mitsumaniak uczestnik I Zlotu MM

Auto: E32, CR29, 5F, DCJ, 7N, Y2, UU
Kraj/Country: Polska
Pomógł: 655 razy Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 24661 Skąd: był Malbork, teraz Gdańsk
|
Wysłany: Wczoraj 14:02
|
|
|
| edmunek napisał/a: | | aerator ale że to droga zabawka | ja mam już drugi egzemplarz czegoś takiego
https://www.gardenmachine...tric-scarifier/
jak widzisz ma 2 wałki - do wertykulacji i aeracji
na mech sypię jeszcze wapno - to stosuję od niedawna (w sensie 2-3 lata) i za pierwszym razem sypałem wczesną wiosną aby deszcze to rozpuściły (nie rozpuściły) a w 2025 wysypałem w grudniu aby śniegi to rozpuściły - nie rozpuściły - musiałem lać ręcznie aby rozpuścić granulat
u siebie zauważyłem, że największy wykwit na kostce jest pod linią średniego napięcia - tłumaczę tym, że ptaki srają i to dodatkowa pożywka dla tych wykwitów
ja jeszcze w tym roku nie kosiłem i wciąż jestem przed wertykulacją - zrobiłem mały kawałek od frontu domu, ale kurzyło się okrutnie - tak naprawdę od lutego, kiedy śnieg zaczął znikać to mieliśmy tylko 1 dzień z małym deszczem |
|
|
|
 |
edmunek
Forumowicz
Auto: Shogun 4
Kraj/Country: UK
Pomógł: 3 razy Dołączył: 16 Sty 2023 Posty: 253 Skąd: Stąd
|
Wysłany: Wczoraj 14:46
|
|
|
O wapnie to już słyszałem.
Pytanie, czy mi się chce walczyć z tym mchem i czy mi on tak naprawdę przeszkadza.
Co do koszenia, odwrotnie niż tutaj.
Ciężko o dzień żeby nie było deszczu (nawet jeśli pada tylko kilka minut, kilka razy dziennie i jest to bardziej mżawka niż deszcz).
Po czym przychodzi dzień gdzie prognoza twierdzi że deszczu nie będzie a w środku dnia nagle przez 3 minuty tak popada że pranie już nie zdąży doschnąć
Nie dziwne że wszystko rośnie (trawa, mech, porosty, glony).
£169 za aerator z wertykulatorem to nie jest aż taka zła cena.
Ja dopiero rok temu sprawiłem sobie porządną kosiarkę.
Zaczynałem od kompletnie debilnego tutejszego wynalazku
(dostałem od sąsiada za darmo, w ten sposób dowartościowałem się że przeprowadziłem się na "lepszą" dzielnicę)
Po czym szybko znalazłem używaną taką:
Wytrzymała 2 lata, spaliła się, tego samego dnia (bo byłem w połowie koszenia) pojechałem po używaną
(ale z uszkodzonym przełącznikiem) Bosch Rotak 34R.
Przełącznik pasował z tej spalonej.
I pewnego dnia miałem dość rozwijania kabli i chodzenia po ogrodzie tak, żeby nie przejechać przewodu,
przenoszenia przedłużacza i pchania tej kosiarki po nierównościach.
Trochę poszukiwań (bo o ile chciałbym Al-Ko, tak u mnie są niestety drożej niż w Polsce i jest mniejszy wybór)
i skusiłem się na kosiarkę pod logiem tej samej firmy z której biorę narzędzia (jak podnośnik do auta czy kobyłki).
Trochę poszalałem bo silnik Honda GCV170 i szerokość koszenia 53 cm.
Jest to "spora kosiarka".
Niestety imgur.com odmówił posłuszeństwa żebym mógł odnaleźć zdjęcie porównawcze jak wyglądała kosiarka Boscha vs. obecna spalinowa (z napędem).
Mam szczęście, bo jadąc na ogród mam tylko 1cm przestrzeni żeby przejechać z przodu na tył
(szczęście, bo nie sprawdzałem czy się zmieści w przejściu).
Po czterech koszeniach zaczęła dziwnie pracować więc zawiozłem do firmy aby ją sprawdzili.
Po dwóch tygodniach wysłałem maila czy sprawdzili co z nią nie tak i jeszcze tego samego dnia wysłali mi nową.
Obstawiam że nawet nie sprawdzili co było nie tak.
Obecna trzyma się lepiej. Oczywiście zmieniam olej tak jak trzeba i nauczyłem się żeby ją utrzymywać we względnej "czystości".
Niestety z racji że trawa tutaj jest zazwyczaj wilgotna (jak wspomniałem, odwrotnie niż w Polsce), tak przykleja się do metalu.
Potem to gnije, odkleja się farba, za kilka lat pewnie zaczęłaby rdzewieć.
Tak więc w tym roku zapsikałem wszystko niebieską farbą w sprayu (ale ładne zacieki porobiłem)
i od zamalowania staram się pilnować aby po koszeniu chociaż przejechać spód szczotką.
Kurcze. Obiecałem sobie że nie będzie tutaj offtopów w tym wątku a tu proszę.
Jest i offtop. |
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
|
|
|